Podziwiam nie tylko talent ale i drogę, sposób życia i ideę która przyświeca całej twórczości tego artysty. Nic dziwnego , że tworzy takie piękne rzeczy skoro jest w nim tyle pasji, życia i szacunku do tego co go otacza. Wszystko co robi jest bliskie natury i bardzo proste w swojej formie jedynie z odrobiną zapatrzenia w styl modern, który tylko podnosi walory wizualne projektów. Adrea Brugi pytany o to skąd czerpie wzory, pomysły na przedmioty które wytwarza mówi: "... że kształty ich są w znalezionych przez niego kawałkach drewna i że ich design pochodzi od samej natury". Z jego pracowni pochodzą zarówno deski do krojenia, stołki, ławki, stoliki a także naczynia czy dekoracje świąteczne. Na spokojnie, z dobrą kawą czy herbatą w ulubionym kubku, zajrzyjcie na stronę artysty by z bliska zobaczyć nie tylko jego prace ale i świat w którym, żyje. Wyśmienite zdjęcia autorstwa Ditte Isager a stylizacje Christine Rudolph doskonale oddają klimat i przybliżają nas do tego niezwykłego miejsca.
I admire not only the talent but also the way, the way of life and the ideas that underlie the entire oeuvre of this artist. No wonder that he creates such a beautiful things if there is so much passion, life and respect for what surrounds him. All he does is close to nature and very simple in its form only with a bit of staring in the modern style, which only enhances the visual qualities. Adrea Brugi asked whence he draws patterns, ideas for items that he prepared, says: "... that the shapes are already in a piece ( of wood) - a design from nature." From his studio came both cutting boards, stools, benches, tables and dishes and Christmas decorations. Relaxed, with good coffee or tea in your favorite mug, look at the artist's page to see close up, not only his work but also a world in which lives. Excellent photographs by Ditte Isager and Christine Rudolph stylizations perfectly reflect the atmosphere and bring us to this extraordinary place.
Zdjęcia pochodzą ze strony Andrea Brugi. Przedmioty przez niego zaprojektowane i zrobione można kupić na stronie Slow Fashion House. A drewniane deski kuchenne wracają do łask i będą hitem nadchodzącej wiosny w niejednym katalogu wyposażenia wnętrz! Ale o tym przy okazji wiosennych inspiracji, do których jeszcze trochę czasu mamy.







Jak zwykle - dostarczyłaś mi miłych wrażeń i na moment oderwałas od codzienności.
OdpowiedzUsuńTroche sie zasnawiałam czy moge o tym wspomnieć, może tylko ja mam z tym problem ale czy zechciałabyś powiekszać nieco swoje teksty? chociaz o jedno oczko....
piękne zdjęcia
OdpowiedzUsuńBella, Bella właśnie zwiększyłam :):) jeszcze za małe a u mnie taaaakie duże!!!
OdpowiedzUsuńwidać,że masz wielką potrzebę piękna..znowu znalazłaś coś wyjątkowego..
OdpowiedzUsuńa.
ps.myślę,że trudność w czytaniu wynika z rodzaju czcionki
i jak tu nie kochać drewna ... :)
OdpowiedzUsuńaż chce się wstać.. zaparzyć zieloną herbatę i ukroić świeżego chleba prosto z piekarni o to właśnie na takiej deseczce przepięknej..
OdpowiedzUsuńPiękne. Drewno to mój żywioł i wielka miłość.
OdpowiedzUsuńLubię wąchać, dotykać, patrzeć:)
Natura zawsze przynosi ukojenie. Jak miło... Agnieszko, dobrego 2012 roku dla Ciebie i Twoich bliskich. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńObłędne te foty, obłędny klimat, nie wspomnę już o samym drewnie, które obok gliny i lnu jest dla mnie czymś najcudowniejszym na świecie.
OdpowiedzUsuńUściski :))
Jakie to piękne, naprawdę:) Patrzę i patrzę i nie mogę się napatrzeć! Pozdrowienia!
OdpowiedzUsuńu mnie czcionka jest ok :)
OdpowiedzUsuńjedynie moge zglaszac prosby o zwiekszenie ilosci zdjec i czestotliwosci wpisow ;)))))))))
jak rzucilam okiem na deski-pomyslalam,ze to z oliwki,bo ona ma charakterystyczne sloje...pewnie tez lepiej schnie,bo moja wlasnorecznie zrobiona deska z plastra debu rozeschla sie....i skonczyla
jako opal w kominku :(
Joanna
Piękne przedmioty i równie piękne zdjęcia:)
OdpowiedzUsuń