niedziela, 16 listopada 2014

TROCHĘ LATA JESIENIĄ

Wiem, że to nie pora na pokazywanie takich jasnych wiosennych, letnich mieszkań ale ranek przyniósł właśnie te kolory, wspomnienie lata i ciepłych dni. Z każdego pomieszczenia bije radość i pomysłowość. Zdecydowane przewodnie dwa kolory wprowadzają optyczny spokój chociaż innych kolorów tu również nie brakuje ale są one kompletnie w tle. Bardzo spodobał mi się pomysł z powtarzającym się paskiem tapety magnetycznej w różnych pomieszczeniach, na którym można przyklejać zdjęcia notatki i liściki do domowników. Wstawać, wstawać śpiochy! 









poniedziałek, 10 listopada 2014

GWIAZDA

Jeden z najpiękniejszych i najważniejszych symboli świątecznych, od niego też zaczynamy cykl inspiracji świątecznych, chociaż sama nie wiem czy jestem w stanie jeszcze czymś was zaskoczyć i pokazać coś innego, ale może... ? A wracając do gwiazd to przepis na nie jest prosty: miksujemy różnej wielkości i różnego koloru GWIAZDY i wieszamy na tle okna, nad stołem czy w rogu w pokoju dzieciaków, te największe stawiamy na podłodze albo na pomocniku w przedpokoju i podświetlamy delikatnymi światełkami na sznurze. Po wejściu do domu przywita nas od progu przytulny, świąteczny klimat. 

papierowe gwiazdy

dekoracje swiąteczne house doctor



białe gwiazdy

Różnej wielkości gwiazdy znajdziecie Państwo w naszym dziale BOŻE NARODZENIE, zapraszam! A o gwiazdach i gwiazdeczkach również pisałam TU.
Zdjęcia: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9

sobota, 8 listopada 2014

I PRZYSZEDŁ LISTOPAD

A z nim deszcz, ogołocone gałęzie i szybko zapadający mrok, brrr !!! Ja do końca stycznia korzystam z różnych wspomagaczy, żeby przetrzymać i nie mówię tu tylko o kieliszku czerwonego wina wieczorami ale też o długich rozmowach ( potrafię słuchać ale potrafię też się zagadać )   i wielkich niewielkich niespodziankach dla siebie, na które się czeka przebierając nóżkami i odlicza dni! To pomaga zdecydowanie. Piszcie i opowiadajcie co Was cieszy i czym i jak sobie pomagacie. A tymczasem taki dom, który mi poprawia zdecydowanie nastrój! Tapeta w przedpokoju w jakim by nie była kolorze jest od lat wielu moją ulubioną. Taki dom w pełnym znaczeniu tego słowa, nie sypialnia, nie "lans, nie przerost formy nad treścią a właśnie CIEPŁY RODZINNY DOM. Miłego wieczoru!



















Zdjęcia: Krista Keltanen

czwartek, 30 października 2014

POMARAŃCZOWY WPIS

Zwykle o tej porze mam jakiś post dyniowaty, ale żeby nie było monotonnie, zostajemy wprawdzie  przy tradycyjnym kolorze dyni pomarańczowym ale w innej odsłonie, za obiektywem wspaniała: Dietlind Wolf







A jeżeli jednak ktoś potrzebuje inspiracji z DYNIĄ, zapraszam TUTAJ

wtorek, 28 października 2014

KILKA MINUT OD OSLO

Szczęściarze! Dom jest położony przy lesie a jednocześnie do centrum Oslo jest tylko 7 minut! Nie wiem jak Wy ale mnie ten dom trochę zaskoczył, głównie z przyczyny kolorów i ciepłego ogólnie mówiąc charakteru tego wnętrza ( Norwegia kojarzy mi się jednak mocno z kolorami ziemi). Właścicielka to stylistka, która bardzo lubi mieszać style, faktury i kolory ( jak przystało na rasową stylistkę ). Wyburzono kilka ścian zerwano podłogi, w kuchni wstawiono meble kuchenne z Ikea ale uwaga blat już jest z włoskiego wapienia co daje z pewnością bardziej stylowy efekt. Z jednej strony błyszcząca biel z drugiej surowe i chropowate drewno do tego jeszcze mieszanka kolorystyczna w postaci narzut vintage kantha, trochę mebli z odzysku i trochę markowego wzornictwa, kilka znanych skandynawskich marek i kilka fajnych, prostych pomysłów.





POMYSŁ! Kolekcje zdjęć z katalogów, pocztówek wykorzystać do stworzenie na jednej ze ścian sezonowej tzw. mood board. Z czasem można dość do niezłej wprawy i mieć z tego prawdziwą przyjemność nie tylko wizualną :). 





Zdjęcia: Mona Gundersen dla BOLIG PLUS 

niedziela, 26 października 2014

W DOMU

W niedzielę zwykle staram się wyciągać towarzystwo z domu, z różnym skutkiem, raczej z mizernym prawdę mówiąc, ale dziś to ja nawet za czekoladę na gorąco bym nie wyszła. Przyjemnie było się poszwędać w domu, zapalić świece wyjąć dawno nieczytane książki ( za rzadko i za mało do nich wracamy), posłuchać płyt, zrobić jesienny zielnik z córką i zdrzemnąć się bezkarnie pod ciepłym kocem. Mało mnie w domu ostatnio, więc próbuję złapać i utrwalić, zatrzymać, zapamiętać i przytulić. A jutro ciepłe kurtki, szaliki i czapki i od samego rana to tu to tam będziemy się przebijać przez ... , ale to dopiero jutro, dziś spokojnych snów. 

P.S. Ogarniam się z tym..., nawet nie lenistwem co pewnym zmęczeniem pisaniem o pięknych domach, ale za chwilę zatęsknię, już zaczynam wiec do szybkiego usłyszenia :). 





Zdjęcia: Aga Kwiatkowska

niedziela, 19 października 2014

TAKIE TAM MYŚLI...

W ten weekend przypomniałam sobie jak bardzo lubię tańczyć, śpiewać i przebywać wśród ludzi znanych nie znanych wszystko jedno. Nieprawdopodobne a jednak pozwoliłam sobie zapomnieć o tych małych przyjemnościach znajdując zawsze wymówki, że nie potrzebuje, że nie mam czasu, ale z kim, gdzie... no wiecie dzieci, dom, praca i praca aż tu nagle bach, wielkie bach i znalazłam się w samym środku koncertu rockowego chociaż wcale się taki nie zapowiadał. Niesamowite jest też, że pamiętając siebie z "czasów rozrywkowych" każde wyjście było zmaganiem z pytaniem: w co i jak się ubrać, uczesać, malować czy nie malować? A teraz...,  jeansy, zwykły podkoszulek, solidne, wygodne buty i róż na policzkach, włosy związane, MM nie mógł uwierzyć, że byłam gotowa w ciągu 15 minut, byłam. Również dłuższa chwila niż zwykle przed lustrem, była przyjemnym spotkaniem samej siebie. Dawno się tak nie czułam i dawno nie widziałam w  oczach tej iskierki. Po takim energetycznym weekendzie poniedziałkowe potyczki nie wydają mi się jakoś trudne i mam nadzieję, że nikt ani nic od rana mnie nie "rozłoży na łopatki" czego i Wam mocno życzę :). 




Zdjęcia: Kinfolk

piątek, 17 października 2014

MIESZKANIE W SZWECJI

Lubie czasami wpaść do tych szwedzkich agencji nieruchomości i pooglądać mieszkania na sprzedaż, jedna bardziej inne mniej mi się podobają ale zawsze coś mnie zatrzyma na dłużej. W tym przypadku z przyjemnością dokładnie obejrzałam przedpokój ze wszystkimi jego zakamarkami i wnękami. Również minimalistyczna ale przytulna sypialnia z przepiękną lnianą pościelą nie umknęła mojej uwadze. Ogromny plus za ceglane poduszki! Dobranoc.




























Zdjęcia: www.stadshem.se