Być może dlatego tak lubię skandynawskie mieszkania bo ich domownicy sprawiają wrażenie, ze się dobrze bawią urządzając je, już nie mówiąc o dystansie do siebie i przedmiotów. Przypuszczam, że mnie chyba nie starczyłoby odwagi i jednak tak szalona myśl jaką jest malowanie rombów na tej pięknej białej podłodze, nie zrodziłaby się w mojej głowie. Natomiast z całą pewnością pojawiłoby się łomotanie: „...O boże a jak to będzie wyglądać a jak brzydko a jak nie wyjdzie a te farby i kolory, ale czy będzie równo.......” i zamiast przedniej zabawy jest STRES. In my House to blog, który odkryłam dzięki Adze z FB, ma ich naprawdę całkiem fajną kolekcję i raczy nas nią od czasu do czasu (Aga prosimy o więcej). Blog ten głównie pokazuje mieszkanie autorki, to jak je mebluje, aranżuje jak przestawia i dekoruje. I chociaż osobiście nie przepadam za głowami zwierząt w jakiejkolwiek formie to inne rzeczy są ekstra! Jak starczy Wam czasu i przejrzycie jej blog dokładnie to zobaczycie nie tylko podłogowe „przed i po” ale także przed i po całego jej mieszkania☺ Miłego oglądania a pewna jestem, że takie będzie.....
Before and after - about the floor.
Perhaps that's why I like the Scandinavian flats because their household members make an impression they have a fun arranging them, not to mention the distance to themselves and objects. I suppose I'd probably not have enough courage and so such crazy thought as diamond painting on this beautiful white floor, would not grow in my head. However, surely this would ends up with : "Oh, God ... and how it will look like and how ugly and what if it not work ? what about paint and colors ? is it going to be even ......." and instead of fun there is a STRESS . In my house is a blog which I discovered thanks to Aga from FB, and there is really quite nice collection and regales us with it from time to time (Aga please give us some more). This blog mainly shows the author's apartment, how she furnishes, resetting arranges and decorates. And although I do not like the heads of animals in any way that other things are great! If you have enough time and review her blog thoroughly and you'll see not only the floor "before and after" but also before and after of the whole her apartment J Enjoy watching and I'm sure you will .....
Miętowe, ceramiczne naczynie Rice ma wyjątkowy kolor. Swoja drogą w In my House znajdziecie sporo przedmiotów które były pokazywane na Z potrzeby piękna...
Mint, Rice ceramic dish has a unique color. By the way at In My House you will find a lot of items that were shown on Z potrzeby piękna…
I gotowe! Wszystkie zdjęcia z In my House
And it is done!










No i wyszlo bardzo ladnie, odwazna ta babeczka!!!
OdpowiedzUsuńTo fak ludzie bardzo boją się eksperymentować w swoich domach, a to zazwyczaj tylko farby są:), które można bez problemu przemalować:)
OdpowiedzUsuńRozumie kiedy ograniczają się ze względów finansowych, ale nie nie mogę pojąć czemu tak ich to przeraża jeżeli takowych ogarniczeń nie mają.
No to spadam oględać Age
Och, jak pięknie! Taka lekka ta podłoga, o dziwo. I te schody obite blachą :)
OdpowiedzUsuńWiesz,co zajrzyj na ten blog, nie wiem, czy tam byłaś, ale biało jest na pewno i no sama nie wiem, uroczo. Polecam i ciekawi mnie Twoje zdanie.
OdpowiedzUsuńhttp://myshabbystreamsidestudio.blogspot.com/
Pozdrawiam
Wiesz, co...znalazłam taki ostatnio blog...na pewno jest biało...i tak urokliwie, właściwie, to chyba nawet trudno powiedzieć, że dom :)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem Twojego zdania.
http://myshabbystreamsidestudio.blogspot.com/
Pozdrawiam
fenomenalne te pastelowe romby na podłodze..:)
OdpowiedzUsuńpozdrowienia
Just
Znam blog, jest świetny! Podłoga też, bardzo optymistyczna, jak z resztą całe wnętrze. A ja jakiś czas temu widziałam podobny eksperyment, z nieco bardziej orientalnym efektem, na innym, wspaniałym blogu. Polecam! http://chateaudekonstanse.blogspot.com/2010/10/trapp-og-trykk.html
OdpowiedzUsuńTo ewidentnie musi być jakaś lekka manipulacja, albo laska jest super mistrzynią świata w malowaniu. Próbowałem malowania setki razy na różne sposoby: ściany, podłogi, sufity, półki i wiem, że nie ma, no nie ma takiej opcji żeby takie rzeczy namalować równo -BEZ SZABLONU !!! A w dodatku nie nachlapać !!! :) A i jeszcze stawianie puszki z farbą bezpośrednio na podłodze ;) aha, taaak, już widzę... No ale z drugiej strony sesja wyszła ładniutka i Panie są zachwycone. No tak, racja...przecież to kobiecy blog :-p
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie ! Dociekliwy
Panie Anonimowy przecież ona ma tam ołówkiem kreseczkę narysowaną:) a do kreseczki każdy doby malarz czy grafik bez problemu od ręki namaluje:)
OdpowiedzUsuńfajnie wyszło, taki sweterkowy wzór, mnie się podoba!
OdpowiedzUsuń:)
E.
A ja myślę, że po prostu po kobiecemu wzieła się do pracy: spokojnie, bez pośpiechu i powolutku a pies sobie obok drzemał i dlatego wyszło równo i sie nie nachlapało;)
OdpowiedzUsuńskubaniutka, rowno jej to wyszlo, ja bym nie tak nie potrafila (chyba, bo nie odwaze sie sprobowac)
OdpowiedzUsuńdzieki za namiar na bloga in my house.
pozdrawiam cieplo
basia
i strasznie fajnie, że te romby nie do końca są namalowane tylko tak... troszkę :) A na dodatek ta wielka literka "L" ehh :)
OdpowiedzUsuńWitaj Agnieszko!
OdpowiedzUsuńNo to daliście mi do myślenia co do naszej wkrótce remontowanej łazienki. Nie do końca podłogą, co ścianami przy schodach - pomysł z pomalowaniem co drugiej desko-boazerii jak dla mnie bomba.
Poza tym piękne nowości macie w sklepie. Nie wiem, czy nie skuszę się na krasnala giganta - dla mamy Maćka:)
Pozdrawiamy przemocno!
Kasia i Maciek z Dekornika of course :)))
odważnie, ale z jakim efektem! łał!
OdpowiedzUsuńpodziwiam
ja tez bym nie potrafila tego pomalowac tak super czysto bez gazet i kapania farby, ale to wszystko nie wazne, ja ja poprostu podziwiam, ze zdecydowala się na taka próbą co tu mowić dość ryzykowną....
OdpowiedzUsuń"Licho" nie znam tego bloga, dziękuję za linka! Jest piękny ale dla mnie odrobinę za piękny, wiesz nie wiem czy mogłabym się poruszać w takim domu, czy dobrze bym się czuła. Jednak ja lubie takie rzeczy do życia nawet z pomyłkami estetycznymi i próbami bez sukcesu. każdy z nas ma na swoim koncie różne wpadki:), hmhm juz dobrze, dobrze nie wspominam o nich:):)
Kacha, macie boazerie!? ale czad, pokazywalam kiedys taki dom, który był straszny ale wystarczylo przemalować te dechy na ścianach i zrobiło sie cudownie!!!! Zrobcie koniecznie dokumentacje dla nas wszystkich:).
OdpowiedzUsuńPixy jest słodka, taka skromna a taka urokliwa, mama osunie się na dywan z wrażenia :), więc w razie decyzji na tak Maciek powinien być blisko niej:)
Pozdrawiam serdecznie załogę Dekornika:)
Piękne kolory!
OdpowiedzUsuńNo właśnie nie mamy boazerii, ale myślę nad ścianą w łazience, a straszliwie jednak bronię się przed fototapetą. Nie ze względu na wytrzymałość, ale przez to, że Maciek wymyśla na nią potworne wprost motywy (tekst z Gwiezdnych Wojen, Terminator...oj:)
OdpowiedzUsuńTrzy ściany będą w kafelkach i nad czwartą intensywnie myślę. A że w łązience będzie najprawdopodobniej taka szafa BHP jak w In my House to i ściana mi pasuje pięknie.
Dzięki wielkie zainspirację, na bank podeślę rezultat, ale to jeszcze trochę :)
PS Cudny numer Dzieciaków, cudo!
Kasiu, nie wywiniesz się już z tego teraz wszyscy jesteśmy z Waszą łazienką...:) Maćka proszę przysłać na rozmowę....Gwiezdne wojny no może jeszcze przełknęłabym z szacunku dla klasyki ale TERMINATOR, chyba śnie.....:)
OdpowiedzUsuńEwa, tak kolory są cudowne i bardzo również w moim guście:)
W końcu od dłuższego czasu "lansuję" miętowy:):):)
Ps. znowu zjadam polskie litery, mój mąż mówi, że to są błędy ortograficzne a ja na to, że nie że tylko zapominam o tym jednym klawiszu.......
jak oni to robią w tej skandynawii, że te ich podłogi takie białe, a te ich psy takie czyste???
OdpowiedzUsuńNa tym blogu, który Ci zadałam, to jest chatka, taka na weekend. Laska mieszka w nim, jak wraca do męża- ten mieszka w przyczepie...A ona w tygodniu pracuje w mieście...:)
OdpowiedzUsuńI tak 'z potrzeby piękna' go sobie zrobiła :) Tam chyba nawet prądu nie ma, nie ma hydrauliki, ot taka altanka :)
No coś TY? To taka jest tego historia....? Ale sobie gniazdko zrobiła, bialutkie niczym królowa śniegu:)
OdpowiedzUsuńbaba ma jaja!!:))) cudnie
OdpowiedzUsuń