piątek, 21 sierpnia 2009

Sklep „ Z potrzeby piękna... ”

Gdy zaczynałam pisać tego bloga nawet przez myśl mi nie przyszło że mogłabym otworzyć swój sklep. Jednak wszystko się zmieniło gdy znalazłam pewne zdjęcie, które przedstawiało ceramikę z moich marzeń (zostało umieszczone na blogu). Zaczęłam drążyć, grzebać, szukać i oczywiście znalazłam. Tak trafiłam na Rice a chwilkę później na House Doctor i wpadłam jak śliwka w kompot:). Codziennie zadawałam sobie pytania dlaczego u nas nie może być takiego wyboru? Jak to się dzieje, że przeglądając ofertę polskich sklepów z wyposażeniem wnętrz nie dostaje zawrotu głowy a wchodząc np. na australijskie czy skandynawskie strony nie mogę oderwać wzroku? Przyznaję się, że kilka razy nie dałam rady pokusie i zrobiłam zakup (zawsze jednak udany). Dręczyłam J pytaniami, liczyłam i kręciłam głową. Kręciłam i kręciłam, dzwoniłam i znowu kręciłam. Nawet chyba sama przy tym kręceniu nie zauważyłam jak decyzja zapadła, jak wysłaliśmy maile do producentów i jak zaczęliśmy sami to wszystko budować. Dziś chociaż mając świadomość że to nie jest jeszcze ten efekt, który chcieliśmy uzyskać (ciągle coś jest do zrobienia;)) i ciągle jesteśmy w trakcie budowania naszej oferty OTWIERAMY NASZ SKLEP (www.zpotrzebypiekna.com) ! Oddajemy w Wasze ręce te przedmioty, które do to pory były przyczyną naszych westchnień a które ze względów logistycznych dla większości z nas były niedostępne. Proszę piszcie co myślicie, jak wam się podobają produkty i co sądzicie o całym sklepie. Pozdrawiam :). Więcej o naszych skandynawskich producentach i najnowszych pięknych rzeczach w sklepie.

The Shop
When I started to write this blog, it did not even came to my mind that I could open my own store. But everything has changed when I found a picture with some pottery of my dreams (have been placed on this blog). I began to dig , search and of course I found it. This is how I found Rice and a minute later a House Doctor and I just jumped out of the frying pan into the fire :). Every dayI asked myself the question why we cannot have such a choice here in Poland ? How does it happen that when I review the offer of the Polish furnishing stores I do not get much emotional but every time I am entering the Australian or Scandinavian stores I can’t take my eyes away ? I admit that several times I did not resist the temptation and I purchased something ( always successful). I asked J questions, I was calculating , and twisting my head in disbelief, twisting and twisting., I called again and twisting . I even did not notice when with all that twisting the decision was made, when I sent emails to the producers, and how it all started to build. Today, although I am aware that this is not the effect that we wanted to get (something is still to be done :)) and we are still in the course of building the offer. We are
OPENING OUR STORE (www.zpotrzebypiekna.com)! We put in your hands these items, which up to now were only the cause of our sighs and which for logistics reasons were not available for the most of us. Please, tell us what do you think, give us a feedback how do you like the products and what do you think about the whole shop. Best regards :). More photos of the each product and arrangements you can find here.

Rice, euforia kolorów.

House Doctor, subtelnie.

16 komentarze:

  1. gratulujemy!!! i życzymy dużo klientów!
    pozdrawiamy,
    E & Co.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Jak przeczytalam Twoj post, to usmiechnelam sie do monitora.

    Tyle pieknych przedmiotow widze w zagranicznych sklepach oraz na blogach i zawsze sie zastanawiam dlczego u nas tak ciezko dostac rzeczy House doctor,Jeanne d'Arc Living, Bloomingville.

    Gratuluje sklepu i napisz prosze jaki asortyment bedzie miala z house doctor ?

    Pozdrawiam serdecznie,
    Sylwia
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Gratulacje! Prosze jak blog moze byc zaczatkiem i inspiracja :)
    Chetnie bede do Was do sklepu zagladac .. i pewnie nie tylko zagladac ;) pozdrowienia
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Super :) Gratuluje!

    Zajrzałam na stronę sklepu i uważam, że jest dobrze zrobiona, ale mam tylko jedną uwagę... dobrze by było jakby po wyświetleniu grupy produktów widoczne były ceny :) Bardzo by to ułatwiło przeglądanie produktów, zwąłszcza jak będzie już ich więcej :)

    Pozdrawiam!!!
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Eh... kiedyś Ci otworzę konkurencję:) Też marzy mi się taki sklepik...
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Mnie też się marzy, więc może kiedyś też otworzę:)
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Bardzo dziękuje za pozytywny odbiór, wiem że jeszcze nie jest dużo towaru ale już niedługo zostanie zwiększony. Sylwia a co Cię interesuje, jeżeli coś specjalnego jest szansa bo robimy zamówienia, więć może zajrzyj do katalogu?:). Pięknych rzeczy u nas jak na lekarstwo, dawkowane są w tak niewielkim stopniu, że dla każdego starczy miejsca:). Wszystkich serdecznie pozdrawiam i zapraszam:). Ach no i jeszcze Jadzik, J mówił żeby tak zrobić ale zwyciężyła u mnie strona estetyczna a nie praktyczna. Jednak masz rację i mam świadomość że przy większej liczbie towarów ten zabieg jest praktyczny.No i jeszcze pierwsze koty za płoty, bo pierwsze zakupy zostały zrobione:).
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Agnieszko, tak mam tylko rzeczy na mysli, tylko ostatni w necie nie widze katalogu HD, albo jakas slepa jestem.
    Moze wkeisz link do katalogu ?

    Pozdrawiam,
    S.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Agnieszko,
    katalog znalazlam, napisze Ci w mailu czym jestem zainteresowana.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. http://co3dk.ipapercms.dk/HouseDoctor/EVERYDAY2009/ link do katalogu HD.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. rewelacja:DDD
    z niecierpliwością czekam na powiększenie asortymentu:)
    Powodzenia!
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Ładny sklep. Prosty i cieplutki. Trzymam kciuki i licze tak jak i moje przedmówczynie na poszerzenie oferty :) Powodzenia ! Bea
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. no cóż mogę powiedzieć :-) piękna i przesympatyczna właścicielka sprzedaje piękne rzeczy.
    Kupiłam różowy kubek termiczny i dziś rano była o niego "bójka" - mąż chciał iść z nim do pracy, (hihihi, a skrzywił się na początku na ten róż ;-) syn pić wodę.
    Ale nie oddam go, mój ci on! :-)
    Naczynka na mojej córeczki urocze, a breloczek na prezent dla przyjaciółki totalnie ją zauroczył :-)

    pozdrawiam i życzę samych sukesów oraz tego, żeby w sklepie było WSZYSTKO :-)
    Joanna
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Świetny pomysł! Już widzę kilka interesujących rzeczy i chyba nie oprę się pokusie:)
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Zapraszam wszystkich i jeszcze raz dziękuję za tyle ciepłych słów, człowiek może złapać oddech pobudowując swoje ego i później znowu wrócić do rzeczywistośći dającej po głowie:).
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. PS. BARDZO CIEKAWE ZDJECIA :))))) MOZNA ZAPOMNIEC O RZECZYWISTOSCI....
    OdpowiedzUsuń na zawsze