Sklep „ Z potrzeby piękna… ”

sklepzpotrzebypieknaric
Gdy zaczynałam pisać tego bloga nawet przez myśl mi nie przyszło że mogłabym otworzyć swój sklep. Jednak wszystko się zmieniło gdy znalazłam pewne zdjęcie, które przedstawiało ceramikę z moich marzeń (zostało umieszczone na blogu). Zaczęłam drążyć, grzebać, szukać i oczywiście znalazłam. Tak trafiłam na Rice a chwilkę później na House Doctor i wpadłam jak śliwka w kompot:). Codziennie zadawałam sobie pytania dlaczego u nas nie może być takiego wyboru? Jak to się dzieje, że przeglądając ofertę polskich sklepów z wyposażeniem wnętrz nie dostaje zawrotu głowy a wchodząc np. na australijskie czy skandynawskie strony nie mogę oderwać wzroku? Przyznaję się, że kilka razy nie dałam rady pokusie i zrobiłam zakup (zawsze jednak udany). Dręczyłam J pytaniami, liczyłam i kręciłam głową. Kręciłam i kręciłam, dzwoniłam i znowu kręciłam. Nawet chyba sama przy tym kręceniu nie zauważyłam jak decyzja zapadła, jak wysłaliśmy maile do producentów i jak zaczęliśmy sami to wszystko budować. Dziś chociaż mając świadomość że to nie jest jeszcze ten efekt, który chcieliśmy uzyskać (ciągle coś jest do zrobienia;)) i ciągle jesteśmy w trakcie budowania naszej oferty OTWIERAMY NASZ SKLEP (www.zpotrzebypiekna.com) ! Oddajemy w Wasze ręce te przedmioty, które do to pory były przyczyną naszych westchnień a które ze względów logistycznych dla większości z nas były niedostępne. Proszę piszcie co myślicie, jak wam się podobają produkty i co sądzicie o całym sklepie. Pozdrawiam :). Więcej o naszych skandynawskich producentach i najnowszych pięknych rzeczach w sklepie.

The Shop
When I started to write this blog, it did not even came to my mind that I could open my own store. But everything has changed when I found a picture with some pottery of my dreams (have been placed on this blog). I began to dig , search and of course I found it. This is how I found Rice and a minute later a House Doctor and I just jumped out of the frying pan into the fire :). Every dayI asked myself the question why we cannot have such a choice here in Poland ? How does it happen that when I review the offer of the Polish furnishing stores I do not get much emotional but every time I am entering the Australian or Scandinavian stores I can’t take my eyes away ? I admit that several times I did not resist the temptation and I purchased something ( always successful). I asked J questions, I was calculating , and twisting my head in disbelief, twisting and twisting., I called again and twisting . I even did not notice when with all that twisting the decision was made, when I sent emails to the producers, and how it all started to build. Today, although I am aware that this is not the effect that we wanted to get (something is still to be done :)) and we are still in the course of building the offer. We are OPENING OUR STORE (www.zpotrzebypiekna.com)! We put in your hands these items, which up to now were only the cause of our sighs and which for logistics reasons were not available for the most of us. Please, tell us what do you think, give us a feedback how do you like the products and what do you think about the whole shop. Best regards :). More photos of the each product and arrangements you can find here. Rice, euforia kolorów.

House Doctor, subtelnie.