Twoja wersja bardzo mi sie spodobala! Nie przepadam za pomaranczem ale chyba tez sie skusze wkroce na dyniowy post,tym bardziej ze mam juz zdjecia, pomysle po prostu o ...zupie dyniowej ktora wszyscy w rodzinie uwielbiaja:)
Bella, czekam na przepis! zawsze mnie ta zupa zastanawiała ale nigdy a nigdy jej nie jadłam!
Panie Anonimowy to jest Twoje widzenie i Twoja opinia, Twoje postrzeganie świata i tego co Cię otacza jak ktoś z nas mógłby się o to obrazić?
Muszę się przyznać, że ja nie miałam pojęcia, że jest tyle odmian dyń, tyle kolorów : zielone, pomarańczowe białe coś wspaniałego. W sobotę przytachałam z moja starszą córką i dobrze, bo są śliczne! I ta ich wolność w kształcie!
no muszę się w jakąś dynię zaopatrzyć ... chociaż styczną!
OdpowiedzUsuńBardzo mi się te dynie podobają, ten kolor... zachwycający.
OdpowiedzUsuńUściski :)
dawno nie widziałam nic tak paskudnego ... bez obrazy
OdpowiedzUsuńTwoja wersja bardzo mi sie spodobala! Nie przepadam za pomaranczem ale chyba tez sie skusze wkroce na dyniowy post,tym bardziej ze mam juz zdjecia, pomysle po prostu o ...zupie dyniowej ktora wszyscy w rodzinie uwielbiaja:)
OdpowiedzUsuńkolor obłędny, smak pewnie tez :)
OdpowiedzUsuńBella, czekam na przepis! zawsze mnie ta zupa zastanawiała ale nigdy a nigdy jej nie jadłam!
OdpowiedzUsuńPanie Anonimowy to jest Twoje widzenie i Twoja opinia, Twoje postrzeganie świata i tego co Cię otacza jak ktoś z nas mógłby się o to obrazić?
Muszę się przyznać, że ja nie miałam pojęcia, że jest tyle odmian dyń, tyle kolorów : zielone, pomarańczowe białe coś wspaniałego. W sobotę przytachałam z moja starszą córką i dobrze, bo są śliczne! I ta ich wolność w kształcie!
Białych nie było ? :-D
OdpowiedzUsuńNigdy w życiu takich dyń nie widziałam, oryginalne!
OdpowiedzUsuńU mnie bardziej tradycyjnie z przewagą na biel.
pozdrawiam,