wtorek, 25 października 2011

Dynia

Dynie były w tamtym roku są i w tym, chociaż zupełnie w innym wydaniu.


Pumpkin
Pumpkins were here last year and so they are this,  although they are quite a different type.


Zdjęcie: Doug McMillen. 

8 komentarze:

  1. no muszę się w jakąś dynię zaopatrzyć ... chociaż styczną!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się te dynie podobają, ten kolor... zachwycający.

    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dawno nie widziałam nic tak paskudnego ... bez obrazy

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoja wersja bardzo mi sie spodobala! Nie przepadam za pomaranczem ale chyba tez sie skusze wkroce na dyniowy post,tym bardziej ze mam juz zdjecia, pomysle po prostu o ...zupie dyniowej ktora wszyscy w rodzinie uwielbiaja:)

    OdpowiedzUsuń
  5. kolor obłędny, smak pewnie tez :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bella, czekam na przepis! zawsze mnie ta zupa zastanawiała ale nigdy a nigdy jej nie jadłam!

    Panie Anonimowy to jest Twoje widzenie i Twoja opinia, Twoje postrzeganie świata i tego co Cię otacza jak ktoś z nas mógłby się o to obrazić?

    Muszę się przyznać, że ja nie miałam pojęcia, że jest tyle odmian dyń, tyle kolorów : zielone, pomarańczowe białe coś wspaniałego. W sobotę przytachałam z moja starszą córką i dobrze, bo są śliczne! I ta ich wolność w kształcie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Białych nie było ? :-D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy w życiu takich dyń nie widziałam, oryginalne!
    U mnie bardziej tradycyjnie z przewagą na biel.
    pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń