Już pora, a i pogoda sprzyja wszelkim aktywnym pracom artystycznym. Z najnowszych wieści w tym tygodniu ma trochę popadać. Ale nie jest to jakaś hiper zła wiadomość jak sądzę wszyscy mamy trochę pracy tu i ówdzie. O kalendarzach adwentowych pisałam dokładnie rok temu o tej samej porze a ponieważ lubię je i darze wielkim sentymentem, nie odmowie sobie kolejnego posta o nich. Krótka historia tradycji kalendarza adwentowego jest tutaj, natomiast dziś chciałabym pokazać kilka przepięknych i naprawdę nie trudnych kalendarzy do wykonania samemu w domu. Najprostsze to koperty albo z płótno z naszytymi kieszonkami i numerkami, te trudniejsze to malowane, które wyglądają jak obrazki i chociaż są „naiwne” i prościutkie niosą za sobą sporą gamę odczuć i w moim mniemaniu są małymi dziełami.
Focus on the Advent Calendar
It's the time, and even the weather supports all the active work of art. The latest forecast for this week is there are some rain showers expected. But this is not some extremely bad news, I think we all have some work here and there. I wrote about the Advent calendars a year ago the same time and because I like them and I have a great fondness for them I did not refuse myself the next post about them. A brief history of this Advent Calendar tradition is here , but today I'd like to show you some beautiful and really not difficult to calendars to make yourself at home. The simplest is an envelope or on the canvas with pockets and little numbers, the harder are painted to look like the pictures and although they are "naive" and very simple actually bring a large range of feelings and in my opinion all are small works of art.
1. i 4 do kupienia na Etsy lub www.zpotrzebypiekna.com,
2. www.dsharp.typepad.com, 3. Flickr,
Tutaj na blogu studia D. Sharp możecie znaleźć gotowe cyferki, które wystarczy wydrukować, wyciąć i nakleić na przygotowany przez Was kalendarz. A na blogu nie tylko dzieciaki znajdziecie kolejne inspiracje.
Here on the blog studio D. Sharp, you can find ready-digits, which could be simply printed, cut and applied to the calendar you prepared. And you will find more inspiration on nie tylko dzieciaki


Robię w tym roku na pewno:)
OdpowiedzUsuńDzięki za ten post. Mam dość typowego, czekoladowego kalendarza adwentowego. Nie to, ze nie sprawia mi dzikiej radości zjadanie dzień w dzień słodkiej czekoladki, ale trochę kreatywności nie zaszkodzi :)
OdpowiedzUsuńKtoś sie rok temu odgrażał że przyjdzie po świece:) Nie przyszedł ale dobrze ze w tym roku zamierza coś sam zrobić:) Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńChodzi mi taki po głowie ze względu na dzieci, ale czy się uda...?
OdpowiedzUsuńSuper ten z numerem 3, nie mogę zlokalizować gdzie można by taki nabyć?
OdpowiedzUsuń3 znalazłam na Flickr, myślę że ktoś sam uszył:)
OdpowiedzUsuńMilena, no uda sie jak ma sie nie udać:)?
OdpowiedzUsuńmieszkam w norwegii...i z adwentowymi kalendarzami rodzice maja urwanie glowy.jak ma sie jedno dziecko,to w porzadku,ale kupienie 24 drobnych prezentow dla wiekszej liczby dzieci,to juz problem!nasza coreczka jest mala i lakoma,wiec czekoladowy kalendarz jest mile widziany...w zeszlym roku otwieralysmy go "od tylu"(od 24 do 1)-zeby bylo latwiej jej zrozumiec ile dni zostalo do GWIAZDKI :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie przeglądam ofertę i świecę mam w koszyku:)
OdpowiedzUsuńDalie nie uwierzylabym gdybym nie dostala dowodow:):) Zapraszam, zapraszam......
OdpowiedzUsuńJoanna ja wlaśnie dzis pomyślalam ze chcialabym swoim dziewczynom nie wkladac drobnych prezentow ale rysowane listy a na soboty i niedziele kiedy w naszym domu sa dni slodkości dla dzieci i lakomczucha (czyli mnie) coś wyjatkowego slodkiego :), te kalendarze to mi sie kojarza z takim czasem "do siebie, swoich bliskich". Świetny pomysl z liczeniem od tyłu!
:) swietny pomysl-cos milego,a w weekendy pysznosci...z pomyslow,ktore podpatrzylam to: dla starszych dzieciakow w rodzinie 24 "zdrapki",kazda pieknie zapakowana,opisane od 1-24,kazdy z 3 chlopakow otwieral jedna co trzeci dzien. mieli umowe-drobna wygrana mogli zatrzymac-jakby byla duza suma- do podzialu :)
OdpowiedzUsuńa dla pana domu (nie wiem,czy moge to tu napisac?) kalendarz adwentowy zlozony z piw,codziennie inne-a w skandynawii jest mnostwo piw swiatecznych-sa slabe,czasami nawet bezalkoholowe,z Mikolajem,sniegiem na etykietkach,bardzo ladne :)
A mogę ją w poniedziałek w Europejskim odebrać?
OdpowiedzUsuńPS Poleciłam jeszcze komuś:)
Dziękuję. Oczywiście ale ja i tak wyślę jeszcze maila "oficjalnego":):)
OdpowiedzUsuńJa swój uszyłam - o tutaj:)
OdpowiedzUsuńhttp://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2010/11/Kalendarz-adwentowy.html
be.el, wspaniały!!!!!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję wydrukuję i odgapiam :)) Piękne
OdpowiedzUsuń