Zapomniałam, chociaż miałam przyszykować niespodzianki, ale zapomniałam zupełnie i nagle mnie oświeciło, ze dziś mija rok istnienia Z potrzeby piękna...! Zajrzałam do pierwszego wpisu i nie mogłam uwierzyć, nigdy wcześniej na to nie zwróciłam uwagi, ale pierwszy wpis o kredensach zrobiłam 12.02 o godzinie 22.12 – ech te liczby☺
Dobrze mi z tym blogiem i dobrze mi z Wami, nie mówiąc już o tym ile ważnych zmian on przyniósł w moim życiu. Dziękuje za te niezobowiązujące pogawędki za myśli z rana i te całkiem późne nocne, za cieple słowa i uwagi, za to że wszystko jest ot tak a nie dla czegoś.
Year
I forgot, even though I had to prepare some surprises, but I totally forgot and suddenly I realized that today it has been already one year of Z potrzeby piękna...! I looked on the first entry and I could not believe it, I have never before paid my attention, but the first entry about the dressers I did on 12.02 at 22.12 - oh, those numbers ☺
I am really well with this blog and with you, not to mention how many important changes in my life it has brought. Thanks you for such a noncommittal conversations for thoughts in the morning and the very late night, for your warm words and comments, for everything which is just like that and not for something.
To zdjęcie Jason’a Loucas’a jest moim faworytem 2009. Chyba, dlatego że ma w sobie wszystko to, na co zwracam uwagę: przede wszystkim biel w połączeniu z kolorem, ceramika i krucha porcelana no i oczywiście kredens☺ Zastanawiałam się, jakie jest Wasze ulubione zdjęcie, wpis? Dlaczego wpadacie na Z potrzeby piękna...? Jak macie ochotę napiszcie. Trzy najciekawsze opinie, zarówno umieszczone tu na blogu jak i na Facebok’u zostaną nagrodzone niespodzianką☺ O raju, a miało być ot tak, a nie dla czegoś☺. Pa
This photo by Jason Loucas'a is my favorite in 2009. Probably because it has in itself all that, what I notice: primarily white, in combination with color, ceramics and porcelain fragile and of course, a dresser ☺ I wonder what is your favorite picture, entry? Why do you visit Z potrzeby piękna...? Please write if you fancy. The three most interesting feedbacks, both located here on the blog or on Facebook will be rewarded with some surprise ☺ Gosh, it had to be just like that and not for something ☺. Bye

To wszystkiego najlepszego :)))
OdpowiedzUsuńOby kolejny rok upłynął pod znakiem piękna i owocnego blogowania!
Twojego bloga odkryłam niedawno, ale z chęcią zaglądam i będę zaglądać bo... tak tu pięknie:)
Ciekawe zadałaś pytanie. Sama od jakiegoś czasu stawiam nieśmiałe kroki w blogowaniu i też czasami zastanawiam się nad tym samym, kim są ludzie, którzy do mnie zaglądają i co tam dla siebie znajdują, nawet jeśli nie pozostawią po sobie śladu w postaci komentarza. Ja też tak naprawdę nie należę do aktywnych komentujących, przyznam szczerze, ale Twoje pytanie skłoniło mnie, by do Ciebie napisać. Wpadam do ciebie od jakiegoś czasu - może zabrzmi banalnie - ale po inspirację. Cieszę się, że dzielisz się tym, co sama wyszukasz. Ostatnio pojawiło się u Ciebie sporo kolorów i tak trzymać. Mi jak najbardziej kolorowe się podoba i to miła odmiana po obejrzeniu nadmiernej ilości białych wnętrz skandynawskich. Nawet jeśli są piękne, po prostu czasami troche żywszej barwy dobrze zrobi. Dzięki Tobie trafiłam też na strony szwedzkich biur nieruchomości :) Tam też można się naoglądać i zainspirować :)
OdpowiedzUsuńFajnie, że jesteś i blogujesz. Życzę kolejnego udanego roku!
Pozdrawiam
Marta
Ponieważ jako żyjątko mieszkające od 16nastego roku życia po stancjach/wynajętych kawalerkach, nie mam możliwości stworzyć sobie takiego otoczenia, jakie bym chciała. I oglądanie pięknych przedmiotów i wnętrz jest moim substytutem urządzania mieszkania. Bo staram się, jak mogę, ale nie da się dużo zrobić na stancji. I ciągle marzę o swoim, nawet malutkim, kąciku...
OdpowiedzUsuńAguś przez ten rok dalaś mi mnóstwo pięknych inspiracji. Jest wiele Twoich wpisów do których wracam. Jednak taki który jako pierwszy spowodowal namacalny efekt w mym domu jest ten:
OdpowiedzUsuńhttp://www.zpotrzebypiekna.pl/2009/08/warren-smith.html i to zdjęcie http://4.bp.blogspot.com/_TEcR-oNI7hY/SoSHdNvBl7I/AAAAAAAADHc/Tsx9c3Fj3-o/s1600-h/WarrenSmith_RefreshAgency4%5B2%5D.png
przemówił do mnie brąz w dodatkach i taka siermieżność naczyń do tego stopnia że wszystkie kwiaty zamieszkały u mnie w kamionkach bocheńskich. Może latem pobawię się z granatem bo zestawienie kolorystyczne cudne a i gra światła na oknie wypada niczego sobie.
Liczę jeszcze że Anna Kern odciśnie swoje piętno ;)) ale to na razie ciiiii ...
Kochana napiszę tylko: cieszę się że do Ciebie trafiłam choć dziś już nie pamiętam jakim sposobem, cieszę się że to co robisz daje Ci radość którą się z nami dzielisz, ciesze się że gdy rano włączam kompa Ty po prostu tu jesteś pozdrawiam 13ka
Gratuluję roczku!!!!! Oby było ich więcej :))
OdpowiedzUsuńZawsze z ciekawością zaglądam na Twojego bloga, lubię oglądać dobre pomysły i świetne zdjęcia (te drugie najbardziej).
Super inspiracje, bardzo mnie motywują do realizacji własnych pomysłów.
Gdy tak napatrzę się na te wszystkie cudowności, od razu poprawia mi się nastrój :)) widać jednak jak ważne jest piękno dla dobrego samopoczucia :)
Pozdrawiam serdecznie
Zaglądam bo lubię popatrzeć na coś co jest całkowitym zaprzeczeniem panującego w tutejszej kraine poczucia estetyki. Życzę kolejnego twórczo udanego roku. Tak trzymaj :)
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego następnego roku....
OdpowiedzUsuńDopiero zaczynam wchodzić w życie i dziękuję ci, że dajesz mi coraz nowsze powody do marzeń. Pozwalasz przetrwać trudne okresy oczekiwań na kredyt, na własny kąt.
Może to trochę zbyt pompatyczne co napisałam, ale tak jest. Dzięki twojej stronce zobaczyłam, że można żyć w jasnych barwach, a szarości przydać trochę koloru i wychodzi z tego świetne połączenie ( i w rzeczywistości i w przenośni )
KINIA
Myślę, że odpowiedzią na Twoje pytanie-Dlaczego wpadamy tutaj?- jest nazwa Twojego bloga. W niej zawiera się wszystko to, czego potrzebujemy, czego szukamy, czego oczekujemy;) Twój blog to kopalnia inspiracji! Żywe, barwne kolory uderzają prawie z każdego zdjęcia. Są tak piękne, tak subtelnie łączą się ze sobą, że od razu inaczej spoglądam na przedmioty, które 'ubrały' na siebie te kolory.
OdpowiedzUsuńSpośród Wszystkich zdjęć jakie do tej pory zaprezentowałaś już dawno temu wybrałam to jedno jedyne. Wybór może nie obiektywny, bardziej sentymentalny. Bo to zdjęcie nie jest ani barwne ani nadzwyczajne wręcz prostota bije z niego ale sprawiło, ze na moment powróciłam do lat dzieciństwa. Te same krzesła. To samo okno a w nich zazdroski jakie były w domu mojej babci:) To taki mój mały powrót do przeszłości. Piękny...
http://3.bp.blogspot.com/_TEcR-oNI7hY/Sqlhhw5oT1I/AAAAAAAADiE/g0mzkr-dqfg/s1600-h/SS09_H1_PG71%5B1%5D.jpg
Z potrzeby piekna, inspiracji, z tesknoty za ukochana Skandynawia, z poczucia dobrej energii! Kolejnych pieknych wpisow Ci zycze!!!
OdpowiedzUsuńGratuluje!! Mnie się u Ciebie wszystko podoba :))) Każdy post jest ulubiony a fotografie wnętrz przecudne
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie po wyróżnienie :) Pozdrawiam!!!
OdpowiedzUsuńZaglądam Tu od wiosny 2009 (nie wiedziałam, że właściwie od początku:) i znajduję inspiracje, oddech, jakieś wspólne odczuwanie - ach ta Skandynawia!. Cieszę się, że gdy robię sobie przerwę w pracy przy herbacie i odwiedzam tę stronę, to znajduję nowe myśli i piękne rzeczy. Czekam na te chwile! To był chyba pierwszy blog, który mnie tak wciągnął i dzięki niemu odkryłam także wiele następnych pięknych... Dziękuję, także za sklep i "Nie tylko dzieciaki". Życzę następnych pięknych i ciekawych wpisów, w oczekiwaniu także na nowy numer magazynu, Patrycja
OdpowiedzUsuńzaglądam i podglądam -z potrzeby piękna :). Zanurzam się w tych fotografiach i marzę o moim przyszłym domu -jasnym, nasyconym kolorami drobnych skarbów, owianym spokojem i zapachem miłości :)
OdpowiedzUsuńWitam!
OdpowiedzUsuńGratuluję i cieszę się,że jesteś, że mogę zaglądać, napawać się, chłonąć i inspirować.Dla mnie każde zdjęcie jest takim zatrzymaniem się w czasie,w codziennym pędzie - poprostu: tu i teraz. Dziękuję :)
W pewnym sensie zrobiłaś coś co ja tylko sobie obiecywałam, gdy przerzucałam kolejne strony magazynów, przeglądałam strony www, witryny sklepów. Skrawki, wycinki, fotografie tego co Ci się podoba. I mnie się to podoba. Więc sobie zaglądam do Twego świata, po pomysły, inspiracje, natchnienie i dla wytchnienia! Dzięki Tobie zakochałam się... w skandynawskim, czystym, białym stylu! Miałaś wspaniały pomysł z tym blogiem!
OdpowiedzUsuńCieszę się na kolejne Twe posty, bo życie staje się bardziej kolorowe dzięki nim!
Gratuluję 1 roczku i życzę kolejnych udanych lat!
:)
E.
Dziękuję:)
OdpowiedzUsuń