poniedziałek, 15 lutego 2010

Drewno i wełna

Te dwa podstawowe produkty służą Ingrid Jansen do tworzenia przepięknych taboretów, ramek, pledów i poduszek. Wydawać by się mogło ze taboret jest po prostu taboretem, a jednak gdy obejrzycie jej szydełkowe pokrycia, którymi ubiera swoje stołki zrozumiecie, że nawet taki niepozorny mebel może być czymś wyjątkowym, niepowtarzalnym i pięknym☺ Zaglądam więc sobie czasem na stronę Wood & Wool STOOL, żeby popatrzeć na te niezwykłe przedmioty codziennego użytku, na kolory, wełniane sploty, na zdjęcia. I to wszystko bardzo ale to bardzo mi odpowiada i cieszy moje oczy. Pomysł na taborety z powtórnie przetworzonego drewna narodził się kilka lat temu w głowie Ingrid. Wszystkie produkty są ręcznie robione a i ich cechą wspólna jest nie tylko drewno bądź wełna ale także kolor.

Wood and wool
These two basic materials Ingrid Jansen uses to create beautiful stools, frames, blankets and pillows. It would seem that the stool is simply a stool, but when you see crocheted cover, in which she dresses her stools, you will understand that even such an inconspicuous piece of furniture can be something very special, unique and beautiful :) So I look from time to time on Wood & Wool STOOL site, to look at these remarkable objects of everyday use, the colors, wool tresses, the pictures. And this is all very but very much enjoys me and my eyes. The idea for the stools of recycled wood was born a few years ago in the head of Ingrid. All products are handmade and their common feature is not only wood or wool, but also the color.







Koniecznie odsyłam Was na stronę Ingrid Wood & Wool Stool
a także na Flickr, gdzie zobaczyć możecie nie tylko taborety, pledy i girlandy ale i podejrzeć jak mieszka Ingrid.
Bardzo inspirujące i co tu dużo mówić po prostu piękne. Dziękuję Ingrid ☺

Be sure to refer to the Ingrid’s website Wood & Wool Stool and also on Flickr, where you can see
not only the stools, rugs, and garlands but also have a look how Ingrid lives.
Very inspiring and not to mention it is simply beautiful. Thank you Ingrid :)

7 komentarze:

  1. I just love, love love all her stuff :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne... Tak strasznie żałuję, że nie mam cierpliwości, żeby się nauczyć szydełkować...

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubię takie nastroje i szydełkowanie a zupełnie o tym zapomniałam! Dzięki za przypomnienie, biorę się do roboty:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudnie, aż mi się cieplej zrobiło :))

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Trafiłam na Twój blog wędrując po blogach i ...zauroczyłam się !
    Piękne wnętrza i pomysły pokazujesz.
    Tym bardziej mnie wszystko zachwyca bo nie nie są to wnętrza w jednym stylu i nie króluje wyłącznie biel :-)
    Pozdrawiam ciepło i będę zaglądać

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj jaka piękna narzutka na łóżko! Trzeba wyciągnąć druty z szafy, włóczki i do roboty:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne te szydełkowe witrażyki w szklarni!!!

    OdpowiedzUsuń