PEWNEJ LISTOPADOWEJ NIEDZIELI

6

Myślę, że to dobry czas, żeby pokazać zdjęcia które zrobiła  Agata Vera Schiller u nas w domu. Jeszcze nie świątecznie ale już czuć i widać ten niezwykły czas, niecierpliwość dzieci i starania mamy :):). Musze powiedzieć, że małe przestawienie, które nastąpiło przy okazji tego projektu przyniosła sporą zmianę: sofa, biblioteka, telewizor a nie tylko już stół zmieniły swoje miejsce docelowe. W końcu się udało i to bez większych planów, spinek i dyskusji. Jeżeli chodzi o kolorystykę to rzeczywiście jesiennie się trochę ona zmieniła. Pojawienie się nowych przedmiotów w domu też uporządkowało kolorystycznie przestrzeń. Poza tym brak mojego ulubionego barku żeliwnego z ceramiką też robi swoje, jedynie kuchnia jak była pogrążona w chaosie barw tak dalej jest i to się w najbliższym czasie nie zmieni. Proszę nie pytajcie jak Agata tego dokonała, że te moje dziewczyny tak jej pozowały, mnie ta sztuka już niestety się nie udaje.

 



Zdjęcia: AGATA VERA SCHILLER