Dla mnie już żadna inna, chociaż przeciera się i ślady użytkowania widać z całą pewnością szybciej niż przy każdej innej. Miłego poniedziałku :)
White wooden floor
As for me there is no any other but this one, although it wipes out and signs of use are certainly visible faster than on any other. Have a nice monday!
Zdjęcia: Douglas Friedman, Flickr, Skona Hem, Living Etc
Im bardziej te ślady użytkowania widać, tym lepiej:)
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam.
A ja chciałam w salonie taką podłogę, tylko przecieraną...ale mensz wiedział lepiej i mam takie drewno w kolorze sików... :(
OdpowiedzUsuń na zawszeTaką właśnie mam i nie oddałabym jej za żadną inną:)
OdpowiedzUsuń na zawszeJa teraz też bym zaryzykowała i postawiła na biel i to nie tylko na podłodze. Ciemne kolonialne wnętrza mojego salonu są chyba trochę zbyt mroczne w naszym klimacie!
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam,
E.
cudna! marze o takiej-ale by rozjaśniła moje małe ,ciemne mieszkanko.Powoli wstawiam białe meble- i jest nieporównywalnie lepiej
OdpowiedzUsuń na zawszebardzo ładne te podłogi, ale pewnie trzeba ciągle biegać z mopem.
OdpowiedzUsuń na zawszeps. bardzo lubię Twój blog,zaglądam tu często, choć od niedawna!pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszeBiała podłoga - owszem, białe ściany - czemu nie, ale do tego mnóstwo kolorów, bo inaczej robi mi się zimno :) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń na zawszeUwielbiam :)
OdpowiedzUsuń na zawszeJa też bym zaryzykowała z taką bielą ale na razie to pozostaje w sferze marzeń ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeJa mam i też bym nie zamieniła :) Teraz jeszcze czekam na SZPARY ;)
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrowienia serdeczne!
ZU
a ja się chyba skuszę :)
OdpowiedzUsuń na zawszewłaśnie. moje marzenie! tylko jak to zrobić? szukałam informacji na różnych forach, ale niestety.. :(
OdpowiedzUsuń na zawszeUwielbiam to jak taka podłoga rozświetla pomieszczenie i zgadzam się z Mileną , że w białych wnętrzach otoczyłabym się kolorowymi przedmiotami...
OdpowiedzUsuń na zawszePoza tym, jaki ten świat sieciowy jest "mały" .... Dziś rano, gdzieś trafiłam po raz pierwszy na "Nie tylko dzieciaki", a teraz zupełnie przez inne źródła na Twój blog... również po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni:) Pozdrawiam.
Wrzucam mój przepis na białą podłogę. Bardzo proszę. Zaznaczam, że jest dość amatorski i już w chwili kiedy go stosowałem był zupełnie niezgodny z opiniami różnych Panów Fachowców.
OdpowiedzUsuń na zawszeOtóż potrzebne będą: Podłoga z desek ( moja była świerkowa), pędzel, olej do podłóg - koniecznie bielony , nie przezroczysty ! ( ja użyłem duńskiego FAXE)
1. Podłogę lekko przecieramy drobnoziarnistym papierem ściernym ( nie tradycyjna cyklina tylko delikatna przecierka)starannie odkurzamy
2. Olej długo mieszamy potrząsając kanisterkiem kilka minut.
3. Nakładamy pędzlem tak jakbyśmy malowali farbą ( wzdłuż desek)
4. Zostawiamy do wyschnięcia. Nie polerujemy !!!
Główna fachowa herezja tego patentu polega na tym, że wszyscy olejarze stosują technikę wcierania oleju w deskę i jego polerowania, a nie nakładania. Olej nie wsiąka wtedy zbyt głęboko i pozostawia warstewkę na powierzchni deski. Daje to efekt malowania jakby farbą. Ale oczywiście połysk i efekt końcowy jest zupełnie inny.
Tak wykonana podłoga leży już u mnie od ponad 5 lat i wygląda cały czas całkiem przyzwoicie. Oczywiście, niektóre miejsca są już lekko "shabby" ( zwłaszcza te po których się często chodzi albo przesuwa meble np krzesła) ale moim zdaniem to jeszcze bardziej dodaje jej uroku.
W przyszłym roku planuję ją lekko odświeżyć. Pomaluję po prostu jeszcze raz.
Dam znać jak wyszło, ale to dopiero za pół roku :)
Pozdrawiam gorąco wszystkich czytelników i autorkę tego wspaniałego bloga.
Jacek
Biała podłoga to jest to! Zgodzę się z którymś z komentarzy wyżej, że rozświetla pomieszczenie, że najpiękniej wyglądają z nią kolorowe przedmioty.Marzy mi się takie białe, drewniane, poprzecierane cudo.
OdpowiedzUsuń na zawszeCzy są gotowe białe podłogi?
OdpowiedzUsuń na zawszeO rany.... moje marzenie, a Jackowi dzięki za świetny przepis na białą podłogę. Właśnie będę w letnim domku taką robić.
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam serdecznie
Białe jest ok.ale ja jestem po wzrokowej lekturze blogów z północy , tam jest sporo białych podłóg i cały czas zastanawiam się czy tam jest aż tak czysto czy te białe są myte na potrzeby zdjęcia.Mam białą we wzory w kuchni i to był mój błąd.Nie zaryzykowałabym białej podłogi pomimo niewątpliwego uroku.No chyba,że pozbyłabym się psa,męża i syna a gościom od progu wręczała "kapcie".Chociaż moja czarna Diana na tle białej podłogi ....
OdpowiedzUsuń na zawszeA mój sposób na takie podłogi - to nieśmiertelna "olejna", tylko we współczesnym wydaniu. Ja zrobiłam Tikkurilą - Unica Floor Paint ( dawniej betolux) i jest dokładnie taka jaka powinna być ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeoj kusi, kusi taka podłoga biała i ściany..
OdpowiedzUsuń na zawszena ścianach mam boazerię i w obecnej wersji mnie mocno denerwuje. Tylko pytanie czy ją zdjąć czy pomalować na biało ? dylemat