Po krótkiej przerwie w czasie której zdążyłam rozpakować kolejne paki już zupełnie z jesiennym klimatem, chociaż... nie do końca bo i nadeszly pewne pastelowe litery o które tak często pytałyście..., dziś pierwsza odsłona naszej jesiennej propozycji. Zaczynamy od lamp a już za kilka dni dalsze niespodzianki. Zapraszam , myślę, ze kilka rzeczy Was z pewnością zaskoczy, ale nie mogłam się oprzeć fakturze ale przede wszystkim kolorystyce i chociaż to nie pastele to jednak porywają:).

Dla takich dwóch miętowych lampek może znalazłabym dom:) ale nie wiem czy klienci też będą tego zdania.
OdpowiedzUsuńpająk ma charakter:)
OdpowiedzUsuńSzukałem podobnej... znalazłem:)
OdpowiedzUsuńPiękne lampy. Ja obecnie jestem na etapie poszukiwań lampy wiszącej,aby zamontować ją nad stołem w jadalni. Niestety szukanie mi nie wychodzi :(
OdpowiedzUsuńLaProvence, nie szukaj odpuść jak bedzie ta właściwa to bedziesz wiedziała:).
OdpowiedzUsuńLi, mietówka jest uwielbiana wręcz :)
Serdeczności:)