wtorek, 29 czerwca 2010

Nareszcie!!!!!!

Cóż za cudowne dni, nic tylko wyjmowac kosze, kolorowe pledy, naczynia i można rozkoszować się słoncem, trawą i niebieskim niebem:).

Finally!
What a wonderful days, nothing but take out the baskets, colorful rugs, dishes and soak up the sun, grass and blue sky :).



Zdjęcia: Lena Granefelt i Taverne Agency

6 komentarze:

  1. Kolory lata. Zapach lata. Pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  2. cudownie,kocyk w sam raz na upały

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani Agnieszko, gdyby tylko nie te komary... jestem załamana. Nie można wejść do ogrodu. A jak już muszę, to przemykam. Nie wiem czemu miasto w którym mieszkam, nie zdecydowało się zrzucić na nie środka. Ech... tak mało mamy lata. Czy to minie? Pozdrawiam w końcu słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaczełam sie przyglądać temu co na drzewie jest rozlożone i jestem chyba na 100% pewna ze to są pozszywane kolorowe ręczniki kuchenne, moglabym nawet z dwie firmy wymienic , ktore mają podobne w swojej ofercie. W każdym razie to jest genialny pomysl na letni obrus nasz jedyny i niepowtarzalny! Komary oj cos wiem o tym, na sesji do magazynu nie tylko dzieciaki zjadły nas, dosłownie! Ale proszę się trzymać, świece jakies, opary przeciw komarne i korzystać! Miłego wieczoru wszystkim:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sielskie-anielskie klimaty, aż zachciało mi się do mego znajomego pszczelarza pod Warszawę pojechąć, w malinach z dzieciakami poszaleć.
    :)
    E.

    OdpowiedzUsuń