czwartek, 28 stycznia 2010

Mini pracownia

Być może nie jest tak spektakularna jak ta którą pokazałam w poście „pracownia moich marzeń” ale za to realne, prawda? To już od nas zależy, w jaki sposób kawałek biurka czy ściany zaadoptujemy dla naszych potrzeb. Naprawdę może być pięknie kolorowo i niesamowicie ślicznie ☺.

KOMUNIKAT
Ponieważ dostaje e-maile z pytaniem, kiedy pojawią się wnętrza białe, skandynawskie, oświadczam, że natychmiast jak stopnieje śnieg za oknem a ostatni sopel spadnie nie wyrządzając nikomu krzywdy. Od dziś NON STOP KOLOR do odwołania☺

Mini - Workshop
May be it is not so spectacular that I showed in this post ' Workshop of my dreams” but it is real, affordable, right? That's up to us how a piece of desk or wall we will adopt for our needs. It really can be beautifully colorfull and incredibly cute.
Announcement
Because I receive e-mails asking when there will be more white, Scandinavian interiors I declare as soon as the snow melts down outside the window and the last icicle falls not causing anyone harm. Starting today NON STOP COLOR until further notice :).





Wszystkie prezentowane rzeczy pochodzą z oferty House Doctor i możesz zamówić je tu.

Zdjęcia z : House Doctor, Car Moebel, a także z Flickr (lobster and swan) i bloga Karen M. Andersen z Australii.


6 komentarze:

  1. Moja mama byłaby zachwycona! Uwielbia szyć, kocha drobiazgi i kolory :)
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Ewa jeszcze się z nim męczę (tachnika czasem zawodzi) a Ty juz na nim:):) Cześć!
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Jak sobie pomyślę jak wygląda zakład krawcowej, z którą współpracuję, a jak mógłby wyglądać...ehhh
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Fajne te "niciaki". To jest rozwiązanie.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Wszystkie zdjęcia oglądam z wielką przyjemnością, a szczególnie pracownie!
    Zapraszam do mnie po wyróżnienie. :)

    http://panszydelko.blogspot.com/
    OdpowiedzUsuń na zawsze