środa, 26 sierpnia 2009

Katalog Ikea 2010 (cz.2)

W innych krajach, podobno już jest dostępny od jakiegoś czasu i można go sobie obejrzeć na stronach internetowych. O Czym mowa? Oczywiście o najnowszym katalogu Ikea. Tak się stało, że spotkała mnie kolejna miła rzecz i wczoraj , otrzymałam ogromną kopertę ze specjalnym wydaniem katalogu IKEA 2010. Nie wiem jak Wy, ale ze mną jest tak że Ikea wzbudza we mnie skrajne emocje. Przede wszystkim jestem z nią związana sentymentalnie w latach 90 kiedy owszem mówiło się już w Polsce o Ikea (w końcu do Szwecji nie jest aż tak daleko) ale ciągle była ona niedostępna dla większości z nas, wyjechałam do Szwecji i oczywiście wszystkie drogi prowadziły do jednego miejsca. To był szok, wszystko chciałam mieć a katalog był tyle razy wertowany, że lepiej już o tym nie mówić. Dziś po tylu latach chyba jak każdemu z nas ten stosunek od pełnej fascynacji i akceptacji prawie wszystkiego zmienił się i już nie jest taki bezgranicznie łaskawy:). Wszyscy się zmieniamy, doroślejemy, rozwijamy się kształtujemy swój gust i nasze oczekiwania. Myślę , że Ikea w jakiś sposób za tym nadąża dostosowując swój asortyment do naszych zróżnicowanych wymagań, ale po tylu latach nie wiem jak Wy zaczynam dostrzegać również jej mankamenty. I tak dziś przy okazji prezentacji kolejnych zdjęć z najnowszego katalogu Ikea 2010 wpadłam na pomysł aby zrobić z wami listę rzeczy za które kochamy Ikea i listę rzeczy za które jej nie lubimy.. Co o tym sądzicie? Myślę że możemy spróbować, chociaż jak przed wakacjami na blogu nietylkodzieciaki poprosiłam, aby wpisywać książki swojego dzieciństwa to odzew był mizerny. Ok, wpisuje pierwsza i zobaczymy czy nam wyjdzie tak jak w jednym z komentarzy do wcześniejszego posta o Ikea , w którym ktoś napisał „Kocham Ikea”! :).

Dlaczego lubię Ikea: wzornictwo, wszystko pasuje do wszystkiego, genialne pomysły na zakamarki i przechowywanie, za dostrzeganie tych co przedkładają tradycje nad nowoczesnością i odwrotnie, za biel.
Dlaczego nie lubię Ikea: jakość, masowa produkcja na olbrzymią skalę, bardzo rzadkie wprowadzanie nowych kolekcji dziecięcych, od lat jest to samo.

In some countries it is available from some time and you can see it on the websites. What I am talking about. Of course about the newest IKEA catalogue. It just happened that some another nice thing happened to me , and today I received a huge envelope with a special issue of 2010 IKEA catalog. I do not know how about you but I am extremely emotionally touched . First of all I am sentimentally associated. In the late 90s we spoke about IKEA in Poland ( after all it is not so far from Sweden ) but it was still unavailable for the most of us. Once I went to Sweden and of course all the roads lead to one place . I t was a shock , I wanted to have everything and the catalogue was reviewed so many times that it is better not to speak about. Today after all these years that this relation has changed and is not as unlimitedly gracious. J . We all change, grow up and develop , get sharpen in our taste and expectations. I think that IKEA is somehow behind this lag by adapting its product range to our various requirements and expectations. After all these years I am beginning to notice also its downsides. And today with the new pictures from the newest catalogue IKEA 2010I just had an idea to present you with all the things that I love in IKEA and I do not like in IKEA. What do you think about ?
I think that we can try. OK I am just making the first entry but I would like just to recall the post with
the comment: I love IKEA !:)

Why I like IKEA: its design, fits with everything, genial ideas for the corners and storage, and for all of those who prize tradition more than modernity, for the white.

Why I do not like IKEA: quality, mass production , and seldom implementation of children collections, for years the same stuff.

Sama jestem zdziwiona tym wyborem, ale właśnie to od razu wpadło mi w oko.
Przypuszczam, że to wpływ nadchodzącej jesieni:).
I am surprised with that choice, but that it immediately kept my eyes on it .
I suppose it's the impact of the upcoming autumn :).

Do białego mam słabość a Ikea według mnie jest mistrzynią takich właśnie aranżacji.
I have a weakness to white I think Ikea is the master of such arrangements.

Nie byłabym sobą gdybym pominęła kolor, którego tym razem Ikea dała nam pod dostatkiem.
W prawdzie na sofę Klippan , która w tym roku obchodzi swoje 30-lecie (1979 – 2009) się nie zdecyduje,
to jednak kolorowa taca znajdzie się w koszyku.
I would be not myself If I did not reviewed the color which this time IKEA gave us in full.
In truth I will not decide for Klippan sofa which this year celebrates
its 30th anniversary (1979 - 2009), but the colorful tray will be added to my shopping cart.



11 komentarze:

  1. Na polskiet stronie IKEA można już od jakiegoś czasu obejrzeć katalog 2010 :)

    http://www.ikea.com/ms/pl_PL/customer_service/katalogi.html

    Za co lubię ilea? Za ponadczasowość i możliwość sestawiania ze sobą różnych produktów, równiez z tymi które z IKEA nie pochodzą :) Poza tym za półprodukty, z których można wyczarowaać coś włąsnego... mam tu na myśli np. ramki z surowego drewna.
    NIe lubię natomiast za to, że nie ma jej w pobliżu mojego miasta ;) Innych większych wad nie widzę.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Witaj Aguś :) ...
    u nas też juz można zobaczyć w necie http://www.ikea.com/ms/pl_PL/customer_service/katalogi.html

    Ja na razie z nowości pomacałam tylko narzutę i poduszkę (fot.4) baaardzo przyjemna rzecz chyba zakupię, pokrycia na Klippan widziałam cudne sofa jednak jak dla mnie jest porażką (za niskie oparcie), widziałam też takie plecione ze sznurka kosze w kształcie korony też nabędę. Na razie tyle mnie zachwycilo zaczekam aż dobudują mi 2 piętro (bo się chwalili) i pokażą cały asortyment ;).

    Za co kocham IKEA?
    * BEKVAM
    * FÖRHÖJA
    * LEKSVIK (szczególnie półko/wieszak z 2006)
    * FOTHULT (w końcu ją nabędę)
    * HEMNES (szczególnie stolik nocny w 3 kolorach)
    * żyrandol GRIMSAS z 2006 (nabyłam->kocham allegro)
    * inne (mogłabym wymieniać bez końca)

    Za co nie lubię IKEA?
    * za postawienie na ilość nie jakość
    * za fatalną organizację dowozu mebli do klienta
    * za łóżko młodego (napiszę na blogu)
    * za to że bez uprzedzenia wycofują produkty
    * kawa jest zbyt mocna ;)))

    To tak na szybko, a teraz idę kolejny raz przeglądać wersję katalogu mini bo XXL doprowadziła mnie wczoraj do łez ;D (M kazał mi się tego pozbyć w obawie przed zarwaniem półki ;D)
    pozdrawiam serdecznie
    ps
    przelogowałam się chwilowo na IE żeby dokonać tego wpisu ;)
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. lubię IKEA za pomysłowość i możliwość wielokrotnego zestawiania róźnych elementów. nie lubię za (niestety) słabą jakość. niektóre meble nieprzetrwały próby czasu/dzieci!

    ale katalogi ma zawsze inspirujące!!!
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Jest tak szwedzka....
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. A można wiedzieć czym się to specjalne wydanie katalogu charakteryzuje?? Jako wielbicielka katalogów wnętrzarskich jestem ciekawa, jak się takowy zdobywa ;-)

    A Ikea lubię za proekologiczne podejście.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. A ja lubię IKEA za szwedzki sklepik i hot dogi :-D Fajny post. Pozdrawiam, J
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. najbardziej lubię za:
    - rodzinną atmosferę - pokoje do przewijania i karmienia, kącik do zabawy przy jadalni, za Smalandię dla starszaków, zestawy dziecięce do jedzenia i ogólne poczucie, że dzieci nie wadzą :-)

    a teraz rozglądnę się po domu :-) i wychodzi, że lubię Ikeę za:
    - białe regały billy, zawsze się da dostawić kolejny i wygląda to wszystko z sensem, a biblioteczka wygląda imponująco, za 99 zł za regał :-)
    - za kuchnię stat, funkcjonalną, ładną i łatwą w utrzymaniu, a szczególnie za szuflady zamiast zwykłych szafek
    - za bajecznie kolorowe klosze na lampy stojące
    - za komodę z drewnianym przewijakiem
    - za niezliczone naczynia i naczynka - do zapiekania, do tart, do ciast
    - za ramki ribby
    - za drewniane tory i pociągi dla mojego syna

    za co nie lubię ikei:
    - za kiepską jakość tańszych serii
    - za to, że nic z ikei nie pasuje do innych rzeczy i pościeli od babci nie dopasuje do ikeowskich kołder i poduszek
    Joanna
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. ikea szanuje za jej masowość w pozytywnym sensie - dzięki niej choć niektóre idee mają szansę przebić się do statystycznego Kowalskiego:
    -wprowadzanie choć odrobiny odmienności i stylu do tych polskich wnętrz, gdzie ciągle króluje stara meblościanka i meble z bazaru(nie mówię o starociach, ale o tych "nowoczesnych" wersalkach i innych maszkaronach,
    - za promowanie przemyślanego projektu kuchni, bo to co potrafią zaproponować w niektórych "studiach kuchennych" powoduje, że ręce opadają - niby świat idzie do przodu ale jakby nie wszędzie, tu przynajmniej nie oferują frontów pasujących tylko do wspomnianej meblościanki i jeszcze rury na blacie do tego...
    - za to, że jest alternatywą dla BRW, o którym wypowiadać się nie chcę :)
    - i za półprodukty - wiele z ich mebelków przerobiłam...

    a nie lubię za:
    - nową kampanię reklamową - nie lubię marketingu szeptanego i nie cierpię reklamy pod pozorem zwykłej rozmowy, na która większość da się niestety nabrać... dlatego katalogu xl nie chciałam i swoich danych im nie podałam... mam nadzieję, że same to widzicie, co już zaczyna się dziać na blogach :(
    - za słabą jakość niestety wielu produktów, uczciwie trzeba dodać, że ikea nie jest jakimś wyjątkiem, wiele firm odstawia fuszerkę, tylko ikea jest bardziej znana to i opinii jest dużo
    - za nierówne traktowanie klientów - vide polska oferta, a amerykańska
    - za wycofanie formy do muffinek i jeszcze kilku rzeczy - zwłaszcza białych blaszanych puszek na kuchenne produkty i ceramicznego białego wazonu! bez uprzedzenia! ciągle nie mogę im darować!
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Lubię: za ciekawe wzornictwo, estetykę, za metalowe łóżka dla dzieci:), za dobrą cenę, za świetne pomysły na przechowywanie, za serie świąteczne i za to, że lubię tam jeździć w okresie Adwentu;-)

    Nie lubię: za coraz gorszą jakość [niestety] i za coraz większą ilość produktów "made in taiwan".
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Raincloud, to była akcja Agencji Reklamowej skierowana do autorów blogów o wnętrzach. Katalog materiałowo się niczym nie różni od tego dostępnego dla wszystkich. Jedynie co go wyróżnia to rozmiar XXL, jest ogromny, dzięki czemu bardzo przyjemnie się go ogląda. Jak Ci zależy to dam Ci go w prezencie, pozdrawiam Wszystkich i świetnie się czyta te komentarze bardzo dziękuję.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. A ja się cieszę, bo właśnie mój kochany mąż skręca swymi łapkami kuchnię stat i dlatego trafiłam na ten wpis, ponieważ muszę coś sprawdzić w necie. (ja skręcam z nim telefonicznie i pilnuję zarazem dzieci:))))I cieszę się na regały Billy - białe, których jeszcze nie ma, ale które będą i pomieszczą naszą wielką ilość książek, z którą nijak nie mogę sobie dać rady;)
    OdpowiedzUsuń na zawsze