Jak jest mróz to świeci słońce, zastanawiam się czy to jest reguła??? Dzień dobry od samego rana w poniedziałek po feriach i super udanym wypadzie. Miło było odsapnąć od maili i od komputera, chociaż nie do końca jest tak, że go zupełnie porzuciłam:):). Dziś o słonecznej stronie życia czyli bardzo energetycznym kolorze żółtym, który nie znajduje u nas entuzjastów a przecież niektóre jego odcienie są ogromnie "twarzowe". od jakiegoś czasu jestem w niego zapatrzona i co rusz coś mi wpada w tym kolorze w oko. I tym razem nie mówię o musztardowym, czy przybrudzonym żółtym a o tym właśnie jaskrawym, wyrazistym i konkretnym jego odcieniu widocznym na zdjęciach poniżej. Słońca na feriach i słońca za szybą dla tych co w pracy!
The game of colors: yellow
When there is a frost outside the sun is shining, I am wondering if it is's a rule ? Good day from morning on Monday after a winter holiday and super successful excursion. It was nice to have a break from the e-mails and the computer, though not entirely I completely gave it up :):). Today the sunny side of life that is very energetic yellow color that is not very welcomed although some of its shades are very "good-looking". For some time I was staring at it, and now and then something in this color catches my eye. And this time I'm not talking about mustard or "dirty"yellow but this very bright, expressive tone visible in the pictures below. Have a sun on your winter break or the sun outside the window for those who are at work !
The game of colors: yellow
When there is a frost outside the sun is shining, I am wondering if it is's a rule ? Good day from morning on Monday after a winter holiday and super successful excursion. It was nice to have a break from the e-mails and the computer, though not entirely I completely gave it up :):). Today the sunny side of life that is very energetic yellow color that is not very welcomed although some of its shades are very "good-looking". For some time I was staring at it, and now and then something in this color catches my eye. And this time I'm not talking about mustard or "dirty"yellow but this very bright, expressive tone visible in the pictures below. Have a sun on your winter break or the sun outside the window for those who are at work !
Zdjęcia: www.pepparochvanilj.blogspot.com, Hus och Hem, www.jennyshus.webblogg.se




Niezwykłe aranżacje...żółty dla mnie to kolor wiosny,lata... kolor ciepła ...widzę że nie tylo ja tęsknię za ciepłymi słonecznymi dniami, zapraszam Cię do mnie?:)
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńuwielbiam takie wybuch koloru!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Monika
energetyczny-tak :)
OdpowiedzUsuńale wprowadze go do domu misa cytryn :)
u mnie nawet Wielkanoc nie jest az tak zolta! :))))))))))))))))))))
ale ciesze sie,ze ferie sie juz skonczyly ;)
pozdrawiam
Joanna
Ale niespodzianka, właśnie przed chwilą wróciłam ze sklepu i przyniosłam ze sobą piękny, żółty talerz. Pani Agnieszko, wpis jak na zamówienie. Polubiłam żółty w połączeniu z fioletem:)), a to za sprawą pięknego koca robionego szydełkiem - Bloomingville, ze sklepu z potrzeby piękna:)))) Pozdrawiam słonecznie w ten mroźny dzień
OdpowiedzUsuńSylwia:)
To dla mnie kolor 2012 roku! ;-)
OdpowiedzUsuńWszedzie widze zolte akcenty.
Pozdrawiam serdecznie.
Fajnie wkomponowany, prawie nie do zauważenia. Aż musiałam się cofnąć do tytułu, co by się połapać, bo mi sens wyleciał z głowy :)
OdpowiedzUsuńjak jest duży mróz, to świeci słońce - tak to jest reguła:))) to dlatego, że jest wyż. Wtedy jest słonko, ale jest chłodniej, bo nie ma chmurowej kołderki, która zatrzymuje ciepło bliżej ziemi.
OdpowiedzUsuńŚwietne te energetyzujące dodatki! Chyba polubię zółty kolor we wnętrzu.
Mam w kwiaciarni baaaardzo żółte doniczki i w tym roku są popularne .A tego koloru można się trochę bać w mieszkaniu wkomponowanie go wymaga ostrożności i nie przeładowania kolorystycznego. Do szarości i bieli świetny.pozdrawiam
OdpowiedzUsuńW moim domu obowiązkowym żółtym akcentem są cytryny - doskonale się komponują niezależnie od pory roku :-)
OdpowiedzUsuńJa jestem ostatnio zakochana w słonecznym krześle. Pisałam o nim tu: http://prettypleasure.blogspot.com/2012/01/design-is-mine.html . To baaardzo sympatyczny kolor i też dziwię się, że tak niedoceniany.
OdpowiedzUsuńNo to w końcu będę wiedziala kiedy wyż a kiedy niż, super! dzięki M. Żółty to mistrz drugiego planu! Pani Sylwio żółty talerz to pomysl na 5! ja mam w domu dwa krzesla u dzieciakow zdewastowane, juz wiemy co je czeka! Serdeczności!
OdpowiedzUsuńa ja mam żółte drzwi w domu ...i w ogóle jest u nas go dość sporo :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam Matrioszki!!!!
OdpowiedzUsuń