poniedziałek, 12 grudnia 2011

Szyszka

Trudno mi sie oderwać od tematu świąt skoro wpadają mi do rąk takie piękne inspiracje. Pierniczki zrobione i pochowane do pudełek na ciastka teraz muszą troche poleżeć. Zastanawiam się jak z Waszą gotowością do świąt i jak wiele rzeczy macie do zrobienia? Od wielu tygodni zapowiada się spokojny poniedziałek (no żeby nie zapeszyć). Dzień dobry, dzień dobry..... .


Cone
I find it hard to break away from the Christmas since I get in my  hands of such a beautiful inspiration. Gingerbread done and packed  in the boxes, now have to stay awhile. I wonder how is your readiness for Christmas  and how many things you have to do? For several weeks Monday promises to be quiet (hopefully). Good morning, good morning ..... .





Zdjęcia:  www.flexinredning.blogspot.com , Flickr , www.birchandbird.com i Tumblr

14 komentarze:

  1. czyli: czas wybrać się na szyszki!
    zanim śnieg ich nie zasypie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak po prostu - szyszki. A ile urody w tych dekoracjach :) Nie pytaj o gotowość świąteczną, bo się czerwienię. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też w domu mam sporo szyszek:) fajnie wyglądają w białym wiklinowym koszu. a jeśli mowa o przygotowaniach świątecznych, to u mnie na razie słabo, ale myślę , że w tym tygodniu coś poczynię... może zrobię ciasteczka i pierniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie szyszki są cudne w swej prostocie, ale po ostatnich tygodniach zmagań z tradycyjnymi kompozycjami stwierdzamy, ze Polacy lubią "na bogato".
    W ramach przełamywania tradycji zrobię sobie w domu takie szyszki lub coś równie prostego.
    Ania z LAB

    OdpowiedzUsuń
  5. szyszek u mnie pod dostatkiem na podwórku dlatego dziękuję za natchnienie.. z przygotowań do Świat udało mi się tylko wysłać kartki świąteczne i zrobić prezenty... w kuchni natomiast cicho szaaa.

    OdpowiedzUsuń
  6. byl juz test pierniczkow bez masla-troche uratowalam i mam w puszce :) powtorka pod koniec tygodnia :)
    na temat szyszek-juz sie wypowiadalam-mam mnostwo,roznych :) ale przypomnialam sobie,ze mam ulubiona pamiatke z Anglii,wielka,dluga szyszke z ogrodu botanicznego,ktora zawlaszczylam....ech,jakie susy sadzilam przez trawnik................:) a jeszcze wieksze na sciezke!
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie nic a nic, jeszcze nie ruszyłam, mam tyle obowiązków dnia codziennego, że aż wzięłam sobie urlop jeden dzień, tyle spraw na głowie...Pierniki w planach...Pozdrawiam.Sylwia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj duuuuuużo przede mną. Nawet kartki nie wysłane :(

    OdpowiedzUsuń
  9. i love that !!! your blog is a good inspiration for me !!! nice day

    OdpowiedzUsuń
  10. Co tu dużo mówić, szyszki są piękne i nie tylko jako świąteczne dekoracje.
    Fantastyczne foteczki :))

    Uściski przesyłam :))

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie tez jeszcze kartki nie wysłane, organizacyjnie dzis sie wysypalam a miało byc prosto i z górki. Swego czasu tez upieklismy pierniczki bez masla, zjedlismy a co:):) a ostatnio sernik bez cukru zjedzony w całości:):) Cieplo wszystkich pozdrawiam z uśmiechem chociaz dzis to nie jest mi do smiechu:):),ech jeszcze trochę i jak to mi powiedzial dzis moj maż "WYLUZUJ", "ODPUŚĆ". Posłuchałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super pomysł na szyszki. Kilka lat temu przywieźliśmy sporo wielkich, pięknych szyszek do domu i do tej pory leżały w pudle z zabawkami na choinkę, bo nie miałam pomysłu co dalej... Teraz już wiem ;-)

    OdpowiedzUsuń