poniedziałek, 16 stycznia 2012

Biała podłoga- nasz dom

Obiecałam, obiecałam i chociaż w czasie się to rozciągnęło okropnie, to jednak cały czas pamiętałam o tym temacie. Dziś jest ten dzień, kiedy możemy na spokojnie do niego powrócić. Kiedy się wprowadzaliśmy do naszego mieszkania, nie było innej opcji jak właśnie biała podłoga, która była moim marzeniem, a do której sceptycznie podchodzili wszyscy. Zdecydowaliśmy się wtedy, jak pewnie pamiętacie na biały olej. W poście biała podłoga znajdziecie opis Jacka (szukajcie w komentarzach), który samodzielnie przygotował dechy i je pomalował używając ekologicznego oleju duńskiej firmy. W tamtym roku po prawie 6 latach, przy okazji malowania zdecydowaliśmy się ją odświeżyć. Tym razem jednak wybór padł na farbę również duńskiej firmy, Flugger chociaż muszę przyznać, było nam żal przepięknie prześwitujących słoi spod nawet 2 warstw oleju. Nie zdzieraliśmy starej powierzchni , nie cyklinowaliśmy podłogi a jedynie panowie, przecierali ją papierem ściernym aby wyrównać,wygładzić i zmatowić zniszczone powierzchnie. Następnie należało ją odtłuścić czyli dokładnie wyczyścić rozpuszczalnikiem (benzyna ekstrakcyjna). Dopiero na tak przygotowaną podłogę, którą oczywiście dokładnie odkurzamy, możemy kłaść farbę. Panowie używali do tego wałka na długim kiju i ten etap pracy wydawał mi się dość przyjemny szczególnie kiedy od razu było widać efekt:):):). Mija rok do 2 naszych dzieci doszedł kot z pazurami, widzę oczywiście jego ślady na białej podłodze, widzę dziury zrobione przez zabawki, ale są to rzeczy, które mi zupełnie nie przeszkadzają. Powtórzę się pewnie ale jeżeli ktoś ma obawy przed białą podłogą ze względu na to, że łatwo się brudzi to zapewniam nie bardziej niż każda inna a kurz to nawet mniej widać niż na ciemniejszych podłogach. Że się niszczy, z dobrego źródła wiem, że nawet mega drogie podłogi z żywicy czy kauczuku nie są wieczne i spadająca rzeczy mogą w nich zrobić taką samą szkodę jak w podłogach drewnianych.

PRZED
Widać wyraźnie fakturę deski i nierówności, które powstają podczas zwykłego użytkowania (chodzenie, zabawa). Największy problem z podłogą olejowaną stanowiło jej szybkie przecieranie nawet podczas mycia. Czasami gdy za mocno naciskałam mop, zdzierałam w tym miejscu warstwę oleju. Nie do końca jest tak, że podłoga olejowana daje nam możliwość malowania jej ponownie olejem w tym miejscu gdzie uległa zniszczeniu, ponieważ nie wygląda to estetycznie ( to jest taki reklamowy chwyt, który mówi że aby odświeżyć swoją podłogę przy zastosowaniu olejowych rozwiązań nie musisz jej cyklinować a jedynie wystarczy nałożyć warstwę oleju na część która uległa przetarciu). Powstają w miejscach połączenia się starego oleju z warstwą nowego takie żółte linie. Być może fachowiec ma na to sposób w naszym przypadku przy samodzielnych naprawach nie wychodziło to dobrze.



PO
Farba została położona dwa razy ale i tak w niektórych miejscach przebijają słoje, bardzo lubię ten efekt. Podłoga jest bardziej ujednolicona kolorystycznie, farba mam wrażenie trochę ją wzmocniła, utwardziła a przede wszystkim odczuwam większą wygodę przy zmywaniu. Nie żółknie. Olej po pewnym czasie był z taką poświatą żółtą. Oczywiście są ślady po klockach, które spadają z dużych wysokości gdy moje córy budują miasta i drapacze chmur a później jest trzęsienie ziemi, no cóż takie dziewczynki. Pojawiają się również pojedyncze rysy, które są dziełem Juliana ale to nie ujmuje jej uroku a wręcz przeciwnie.


PODSUMOWANIE
Straciliśmy podziw gości, którzy jak wchodzili do nas to mówili: 'ale piękną starą podłogę macie", rzeczywiście wyglądała na starą szczególnie po jakimś czasie:):). Jednak jest różnica w jej użytkowaniu a co za tym idzie w pewnej wygodzie. Pod tym względem farba sprawdza się bardzo dobrze, chociaż trzeba przyznać, że tak naprawdę będę mogła porównać dopiero po 5 latach. Podłoga olejowana po jakimś czasie również wyglądała na taką jakby się jej pić chciało, wysuszoną i taka trochę bez "życia" ale to akurat pewnie czas zrobił swoje. Jeżeli ktoś by mnie zapytał co lepiej to chyba jednak odpowiem, że farba. Oczywiście to jest tylko i wyłącznie moja opinia, mój opis, każdy z nas jest inny i każdy z nas ma inne potrzeby i na co innego zwraca uwagę. Skłamałabym gdybym powiedziała, że na początku jak zrobiliśmy podłogę olejem to nie było mi żal pojawiających się dziur na tak pięknej powierzchni. Po jakimś czasie nabrałam do tego dystansu i zrobiło mi się znacznie lepiej. Jeszcze dodam techniczną uwagę, farba najtańsza nie jest ale jest bardzo wydajna i zużyliśmy jej znacznie mniej niż zakładaliśmy w początkowym etapie. Firma przyjmuje nienaruszone pudełka farb, więc nie było problemu ze zwrotem niewykorzystanej puszki. Farba nazywa się "Flurethan" i jest produktem duńskiej firmy Flugger. Na świątecznym filmie dość dobrze widać efekt końcowy naszej białej podłogi.   I jeszcze wczoraj natknęłam się na interesujący artykuł: "Nietypowe wykończenie podłogi" znaleziony na stronie MURATOR DOM, niewiarygodne ile możliwości w tej chwili mamy. Na koniec powtórzę się ale jeżeli ktoś bardzo chce białą podłogę to proszę spełnić swoje marzenie, nawet zniszczona i przetarta ma urok a brak funkcjonalności to mit, który staram się chociaż trochę podważyć.

29 komentarze:

  1. ten post jest 100% dla mnie! Dziękuję!
    mam nadzieję, że wiosną uda nam się odrestaurować stodołę, w której JUŻ POSTANOWIONE! ściany i podłoga będą białe (oczywiście drewniane). Waham się jednak pomiędzy farbą a woskiem/olejem. Jeśli farba to zapewne Fluegger, który sobie bardzo cenię (obecnie "mam go" na niektórych ścianach i meblach). Ale kuszą mnie woski OSMO - właśnie z racji tych widocznych słoi drewna...
    A ostatnio jeszcze przy moich wariacjach na drewnie bardzo spodobał mi się efekt, który uzyskałam na blacie stołu - i przyznam Ci się szczerze, że rozważam też taką podłogę (jeśli masz ochotę to zerknij tutaj:http://sielskie-klimaty.blogspot.com/2012/01/sto-w-stylu-shabby-chick.html)
    W każdym razie bardzo dziękuję Ci za wskazówki!
    No a Twoja podłoga chyba nie muszę mówić, że jest piękna!:-) Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Genialny post! Osobiście mieszkam w starej kamienicy, mamy drewnianą podłogę. W czasie remontu zastanawialiśmy się co zrobić. Szczególnie, że zależało nam na wersji "oszczędnej". Stanęło na tym,że na środku mamy włochatą wykładzinę, a reszta podłogi jest pomalowana złamaną bielą:) Farba akrylowa, producent na M(nie pamiętam). To było najlepsze posunięcie. Wcześniej podłoga była malowana farbą olejną, w kolorze kasztana, oliwki i tym podobnych. Wygląda teraz genialnie i robi wrażenie na gościach. Do tego fajnie komponuje się z białym piecem kaflowym. Najlepsze co usłyszałam to zdanie Szwagra: Wow! Macie iFloor :) Może kiedyś ja pochwalę się swoją. Gratuluję podłogi :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Suuuuper! Dziękuję bardzo za post!!!! :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Biała podłoga jest super! i przede wszystkim daje mnóstwo światła w domu - wiem bo mam. :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Podłoga jak podłoga, ale świnka jaka cudna!! :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Z przyjemnością obejrzałam Wasz świąteczny filmik. Choinka piękna, dziewczynki jak aniołki. Nawet kot jest w kolorze łamanej bieli - to się nazywa konsekwencja :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Podłoga cudna, już na Twoich filmach się zachwycałam. Daje tyle przestrzeni, świeżości i pięknej prostoty !!! Rewelacja !!! a świnka jest bombowa :)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Anamarko, to prawda i jeszcze optycznie powiększa małe przestrzenie, wydają się większe niż w rzeczywiście sa:):):) . Świnka do kupienia na wyprzedaży u nas:):):) http://www.zpotrzebypiekna.com/sale/miekka-swinka.html
    A moja znajoma ma pomalowany parkiet na biało, cudo! zapomnialam o tym napisać jak to rewelacyjnie wyglada! MOże uda mi się ja poprosic o zdjęcie:):)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. No to mam kolejną firmę do przetestowania. Dzięki za informacje bo szukam od dawna, a już na własnej skórze nie chce mi się testować:)
    U mnie Benjamin sprawdził się kilka lat temu, ale w tym roku coś składzie się zmieniło i farba strasznie "chwyta brud". Nie można jej domyć, a kiedyś było inaczej. Tikurilla też się nie sprawdziła (a jak śmierdziała!)
    Zobaczymy co z Fluggerem przy następnym remoncie.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. idelany post dla mnie, za kika miesiecy rozpoczynamy remont i troche powiekszamy mieszkanie, w jednym pokoju zostanie parkiet , ktory pewnie wycyklinuje i zakonserwuje, gdyz nie mam sumienia go malowac , po tym jak regularnie z mama go wiurkowalysmy i pastowalysmy, ale w drugim, ktory bedzie pokojem mlodszej cory , sa wlasnie wypatrzone deski, ktore zamierzamy odnowic i pomalowac na bialo, dziecko energiczne , tez klocki i wiele innych bedzie lecialo, trudno :), marze o takiej pdlodze, zastanwialam sie nad olejowaniem, ale chyba w tym przypadku wygra praktyczna strona malowanej podlogi, nie szukalam jeszcze farb, tym bardziej dzieki za te namiary, zapisane juz w notesiku :), a link do posta wysylam malzonkowi, sama za kilka miesiecy tez pewnie do niego wroce :), dzieki!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. dzięki za ten post- my właśnie bedziemy olejować na biało, a ja ,świadoma 'wad" bałam sie, że jak nie pójdzie to tylko zmiana podłogi, pocieszyłaś mnie z tą farbą- pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. witaj
    świetny post,trochę za późno,bo może przekonałabym 2 połowę...ale za to mam białe ,drewniane schody!!! uwielbiam biel ,która jest jak płótno,na którym można wszystko namalować
    pozdrawiam
    amelia.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. piękna podłoga
    i przy malowaniu naszej, skorzystam z polecanej farby :)
    pozdrawiam ciepło
    Kasia

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. kocham malowane podlogi (malowane meble rowniez)
    kocham Skandynawow za odwage przy zamalowywaniu "struktury drewna" (to jedna z niewielu rzeczy za ktore ich kocham :)))))))))))))))))))) )
    zlamana biel to moje marzenie-ale najpierw musze dorwac "swoj kawalek podlogi"
    :))))))
    Joanna

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Mam nadzieję, że kiedyś spełnię swoje marzenie o białych podłogach. Oj podlgądam Wasz domek na filmikach i zdjęciach - piękny. Teraz po zeszłorocznej przemianie jeszcze ładniejszy od poprzedniego. Chociaż to w poprzednim wydaniu się "zakochałam" po obejrzeniu artykułu w "Moje Mieszkanie"/wrzesień 2010r./. Ten egzemplarz "MM" trzymam w pudle ze skarbami i często do niego zaglądam. To taki numer "na wieczne" trzymanie. Serdecznie pozdrawiam.

    Sylwia:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. Super!!! dziękuje Agnieszko, od dawna czekałam na post o białej podłodze :))) Już niedługo czeka mnie remont i bezwzględnie nastąpi malowanie podłogi :D dzięki Tobie i Panu Jackowi wiem, że to nic trudnego i mogę zrobić to sama z lubym :D pozdr serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Biała podłoga to moje marzenie, a teraz dzięki Pani łatwiej mi będzie do tego pomysłu przekonać mojego męża! :))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. podłoga prezentuje się teraz znacznie lepiej! jest świetna:) marzy mi się taki styl... pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. A my zrobiliśmy jeszcze inaczej: dechy najpierw pomalowaliśmy zwykłą akrylową farbą do drewna rozcieńczoną wodą w proporcji 1:1, a na to warstwa lakieru. Efekt widoczne słoje, kolor taki mleczny z szarawymi słojami, ale podłoga gładka i wodoodporna, dziecioodporna, nie daje rady tylko pazurom psa, ale drapiemy już 4 lata:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  20. przymierzam się już od jakiegoś czasu i myslę, że w końcu uda nam się dokonać przemiany podłogi!

    a to, że się wyciera, odgniata - to wręcz jeszcze bardziej dodaje klimatu!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  21. Dziękuję za ten wpis, dodałaś mi odwagi i wyjaśniłaś kilka rzeczy odnośnie białej podłogi. Dzięki ten, że odp na maila, bo jakoś tak umknął mi ten wpis. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  22. Z białą podłogą już eksperymentowałam, ale nie jestem całkiem zadowolona z efektu.Planując remont pokoju starszej córki przyszłaś mi z pomocą:). Jesteśmy po pierwszej warstwie. I już jestem zadowolona. Dziękuję bardzo i mam pytanie:po jakim czasie od drugiego malowania wprowadziliście meble i sprzęty? Czy tak jak na opakowaniu napisano, czy nieco wcześniej?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. Li, wcześniej :):) mysmy praktycznie podczas tego remontu (calej podlogi) mieszkali w domu, tyle ze dzieci wywiozła. Zapomnialam o tym napisać, olej bardzo dlugo suszyl sie na podlodze, farba znaczniej szybciej pozwolila nam wejśc na nią w skarpetach:):):).

      Usuń na zawsze
  23. Ja się zachwycam Twoją białą podłogą ;-)
    Biała podłoga to moje marzenie. Przymierzam się od dawna do pomalowania swoich desek na ten kolor. Tylko mnie wszyscy straszą, że bez cyklinowania się nie da, a to koszt, na który teraz nie mogę sobie pozwolić :-( Stoję więc w miejscu w tym temacie.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze