piątek, 17 września 2010

Dom września

Tym razem dom w którym motywem przewodnim jest kolor zielony oraz niewiarygodna umiejętność łączenia przedmiotów, różnych faktur i stylów. Zarówno Christin Johansson jak i jej mąż Henrik Roloff lubią otaczać się przedmiotami retro , ceramiką ale i meblami przez nich robionymi. Nie uciekają od projektów współczesnych, które zgrabnie łączą i wplatają w cełe wnętrze.

Zielony i retro
Lokalizacja: Dania

House of September.
This time, the house with the theme of green color and incredible ability to connect objects of different textures and styles. Both Christin Johansson and her husband Henrik Roloff like to surround themselves with retro items, pottery and furniture made by them. They do not run away from contemporary projects that they smartly combine and wave inside the interior.

Green and retro
Location: Denmark






Świetna to mało powiedziane ona jest genialna....
It is not enough to say it is great, it is brilliant….




Zdjęcia: Kira Brandt

9 komentarze:

  1. Znam to mieszkanie. Jestem nim zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak dla mnie domem września powinno być pewne mieszkanie na Saskiej Kępie pokazane ostatnio we wrześniowym numerze jednego z miesięczników :)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka kolekcja puszek! Jakie łóżka dziecięce! Aaaa! Te łóżka! Zakochana jestem! I choć mieszkanie nie do końca w moim stylu, podziwiam wiele szczegółów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wnętrza! też jeszcze niedawno bylam uzależniona od zieleni we wnętrzu, ale teraz już się opanowałam i stawiam tylko na zielone akcenty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. http://everythingwhatilove.blogspot.com/19 września 2010 00:02

    Najbardziej podobają mi sie te zielone półki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. te drobiazgi (świnka!) na zielonych półkach! całość rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham zieleń! Wnętrza piękne. Tylko szpitalne łóżeczko i schemat układu mięśniowego w pokoju dziecięcym jakoś mi nie pasują.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak miło tu znowu zajrzeć :)))) Jak zwykle same cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń