piątek, 3 lipca 2009

Who is that girl?

No ja nie mogę, ogrom rzeczy mnie przerasta. Są dni kiedy chce wyrzucić wszystko bo przecież jak można żyć z tą zbieraniną. Można, czy to jest w ogóle jakiś problem? Oglądając mieszkanie tej dziewczyny nie wydaje mi się. Czego tam nie ma? Plastik fantastyk, maski, garnki, noże, Boże co tam jeszcze, obrazy, obrazki lustra i lustereczka, kapelusze…, oszaleć można a mimo wszystko porządek do pozazdroszczenia.

Strasznie podobają mi się te obrazy, sama nie wiem
czy nie jest to kwestia przede wszystkim doboru kolorów.
W ogóle to zdjęcie z tą biblioteką pełną wielobarwnych okładek jest niesamowite,
co ja pisze całe mieszkanie jest niesamowite.

Ta dziewczyna, to istna zbieraczka ale to mieszkanie jest dowodem na to,
że z kolekcją można żyć i to nie jedną :).

Zdjęcia: Magnus Selander dla Skona hem

4 komentarze:

  1. Biel jest świetnym tłem do tego typu "zbieraniny", jak płótno dla obrazu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrząc na takie zdjęcia, zaczynam lubić biel.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że biel trzyma to całe horror vacui w ryzach :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kuchnia odjechana...cute :)

    OdpowiedzUsuń